O czym chcesz poczytać na blogach?

Artego

Sport nad Brdą - Onet.pl Blog

3:2. Jasne, że mogło być 3:1, ale równie dobrze ze zwycięstwa mogli cieszyć się częstochowianie. Część emocji miało też swoje źródło trochę mniej powiązane bezpośrednio z grą. Po tym meczu, co niektórzy zaczną się zastanawiać, po co na parkiecie stoją sędziowie boczni, skoro arbiter liniowy co chwilę podejmował decyzję inną niż sugerowali tego jego pomocnicy. O pomstę do nieba woła też praca komentatorów Polsatu Sportu, w szczególności ich "obiektywizm". Ile razy padło słowo "niestety" po straconym punkcie gospodarzy, a ile "na szczęście" po wygranej akcji Domexu, nie zliczyłem. Nie wspominając też o myleniu Bydgoszczy z Bełchatowem i chyba złotym cytatem - przy przyjęciu piłki przez naszego libero Richarda Lambourne'a jeden z nich skomentował to tak: "Piłkę dobrze przyjął mistrz olimpijski", na co drugi: "Kto na tym parkiecie jest mistrzem olimpijskim?". 

Trochę za bardzo się rozpisałem, więc czas na doniesienia z innych aren w telegraficznym skrócie. Centrostał łatwo ograł u siebie Gedanię Żukowo 3:0, w derbach szczypiornistów oczywiście górą nasz AZS (33:25 w Grudziądzu z MKS-em). Koszykarze Astorii na swoim parkiecie pokonali Basket Kwidzyń 86:60, a Artego poległo w Gdyni w starciu z Lotosem 57:104 (sic!). Niemniej, weekend nie był zły:)

Blog Sygrydy Dumnej

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

About this entry


4 komentarzy

Jump to comment form | rss komentarzy [?] | trackback uri [?]
  1. Nie jeden/na ucieszyli by się, że mp3 trzyma cię w kuchni, przy takich umiejętnościach!
    Spojrzenie p. Artego na tzw. zawiłości życia bardzo odpowiada mojemu spojrzeniu, zdecydowanie więc kciuk w.

Aniołeczki sa wsrod Nas =D

Do domQ i siadłam na kompa ...Wczoraj wieczorkiem poszłam z siorkom ćwiczyć parkoura...Jak biegłam to walnęłam palcem w siatke myślałam że mi paznokieć odpadł ale dobra .. :p potem poszłyśmy na taki daszek chciałyśmy iść gdzie indziej to ktoś szedł z psem wienc pobiegłyśmy do jakiegoś otwartego domQ ..ten ktoś sobie poszedł pobiegłam na droge zobaczyć czy ktoś idzie ...I kolejna osoba z psem i znoWu do domQ uciekłyśmy i tak jeszcze z 2 razy ...:P Potem wkońcu wyszłyśmy i poszłyśmy do domQ :P...A dziś wstałam rano koło 7.30 bo mnie sms obudził ...Wrrr... :p a teraz słucham muzyczki i pisze.Spotkanie z podruzkiem dlatego że nam przepadł polski i religia =D...Po spotkaniu mielismy normalnie glupie lekcje po lekcjach poszłam do domu =) . W domu jak zwykle weszłam na komputer ,zjadłam obiadek i zeszłam z komputerka zeby sie pouczyc na sprawdzian z polskiego ale sie okazalo ze ten sprawdzian ma bc w czwartek przez to ze nam przepadl przez spotkanie z podruznikiem =)...Po nauce pojezdzilam sobie na rowerku i okolo godzinki 10 poszlam spac ...ZzzZZzz...Rano wstałam do szkułki zobaczyłam rzez okno i zauwazylam ze jest chlapa na drodze <bleeeeee> odrazu mi sie odechcialo isc do szkoly no ale niestety trzeba isc.

wobysk blog

Bo gdy tylko dziecko znikało za drzwiami przedszkola, to jakoś smutno się robiło i targały mną wyrzuty sumienia ;) czy dobrze robię, czy to naprawdę już i czy konieczne. Teraz wiem, że dobrze zrobiłam. Mały zadowolony z przedszkola, z kolegów i koleżanek, z pani. Wszystko go fascynuje, bo nowe ;)
Pewnie przyjdą dni, kiedy się zbuntuje i nie będzie chciał iść do przedszkola, ale bądź co bądź wypuściłam spod swoich skrzydeł ;))

wobysk 2005-09-07 22:09:55

skomentuj (0)


Groźby


Jedziemy na wycieczkę.
Artek pyta tatę:"Mamy paliwo?"
Tata odpowiada:"Tak, mamy"
Mały nie rezygnuje i drąży temat:"Ile?Dużo"
Tata :"Troszkę"
Artek grozi:"Jak będzie mało paliwa, to tata zobaczy" :)


Artur bawi się w sposób zakazany. Nagle słyszę jak mówi sam do siebie: "Arci nie pójdzie do piachu. Arci nie pójdzie do piachu"
Nie ma to jak samemu sobie terror wprowadzać ;))

wobysk 2005-09-11 08:02:11

skomentuj (1)


List do Mikołaja


Dwa dni temu Artek "napisał" list do Św. Mikołaja.
Żeby.

Pff...! - bloog.pl

Na cienutkich srebrnych ramiączkach. Jestem taka happy, że nie wyrobię! I nawet picie herbatki, która smakowo przypomina trochę wodę po myciu szmat, mi zbytnio nie przeszkadza(tylko taką mieliśmy w liściach). Jest świetnie, jest bosko, kocham moich starych! Przynajmniej chwilowo, hihi!

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1107954,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Oj Wacław, Wacław...

czwartek, 28 grudnia 2006 16:52
Wacaław, jesteś niepoprawny politycznie. Jak to brzmi? Chcesz iść no Socki? A zaproszenie masz? Zresztą, miałam u niej nocować przed Sylwestrem, a ty na niego nie idziesz, więc nie ma cię i na nocowaniu, hehe!

A zresztą... Mnie też niestety nie będzie. Moi starzy zastanawiają się, czy mnie wogóle na Sylwka puścić..

"Ty tylko mnie poprowadz..." - bloog.pl

2 stopniem ONŻ. Miejmy nadzieję, że się uda.
A już w sobotę wyjazd na upragnioną oazę. NARESZCIE!!!!;] Się cżłowiek jakoś podbuduje, umocni na następny rok, odchami;] Ciężko bedzie bo 2 stopień to nieprzelewki, no ale kto jest Panem? JEZUS JEZUS JEZUS;] i jemu na chwałę AMEN.

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2113545,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

Song of Songs Toruń 2007

czwartek, 05 lipca 2007 16:47

Tak moi kochani, to prawda że mamy zaległości i to potworne!  Ale są wakajce, ktoś gdzieś zawsze jest poza granicami naszego miasteczka i żeby nie napisać że brakuje nam czasu, to po prostu brakuje nam osób z ukończonym kursem obsługi komputera  Ot co w najbliższym czasie postaramy się zapisać na takowy kursNo ale przejdźmy do rzeczy...