O czym chcesz poczytać na blogach?

Arrivederci

Samotni to ci, którzy przemawiają bez słów...

Ciula... Arrivederci :*
P.S. OoO... Widzicie wchodźcie na tą stronkę >OoO... właśnie tą< ;) I słuchajcie internetowego radyjka Skobla ;) :*

asiuchnaa 2005-03-07 16:07:19
skomentuj (1)
Dzień Kobietek i straszny smutek...

No więc jak przewidywałam od chłopców nie dastałyśmy nic. Ale dostałam... chwila, 4 czekaolady :D:D >wow< Kamilka dzisiaj mam urodzinki! Wszytkiego najlepszego skarbie :*:* :D Oprócz tego życzenia oczywiście dla kobitek! ;)
No i zonk, smutaska miałam dzisiaj jak nie iwme, ale dobra... nie będę Was wszytkich o tym zanudzać. Lecę zaraz przeglądac dalej nowiutki, świeżutki katalog avonu, no i odrabiać lekcje :/ Weeeee... Arrivederci :*

asiuchnaa 2005-03-08 19:16:49
skomentuj (5)
Tak jakoś nijako...

Jest mi źle kiedy nie wiem o co chodzi... :( Kiedy przestaj mieć kontakt z jakoś osobą, choć sama nie wiem czemu, bo jeszcze dzień wcześniej dobrze się bawiłyśmy i rozumiałyśmy. Ciężko...
Wróciła już do domku, zerwałam się z wosu. Znaczy nie do końca, bo kofana moja klasa na kulig pojechała, a ja nie :( No więc nie poszłam na wos. I przy okazji na kółko też nie poszłam... :/ Mam dość na dziś, tym bardziej nie mam ochoty spiewać.
Jedyne co dzisiaj było miłe to towarzystwo pana Marcina. Przy nim to dopiero sie nie mozna nudzic. Śrierdzi trawą ... :P.

FOTOBLOG UCHWYCIĆ CHWILĘ - Onet.pl Blog


DOMA (17:24)
9 komentarzy

25 lipca 2008
Vivo per lei raz jeszcze
Jestem Zakochana
Zakochan-a
Zakoch-ana
Zako-chana
Za-kochana
Jak kto woli.
Nie sądziłam, że można kochać tak bardzo. Miasteczka, miasta, enklawy, państwo.

Czas, by powiedzieć Italii: Ciao, ciao, Arrivederci.
10 wspaniałych dni.
2 razy dziennie makaron- nie mam nic przeciwko (zgadnijcie co dziś jadłam na obiad)
2 razy dziennie frytki- zgadnijcie czego nie zjem przez następny rok.

Cesenatico- fantastyczna miejscowość z pięknym portem, czystą plażą, wspaniałymi ludźmi i panią o pięknym uśmiechu.

Mirabilandia- najwspanialsze wesołe miasteczko w jakim byłam.
Katun. Było słychać tylko: kurczę, ja pierniczę, mamo ja chcę zejść, Boże obiecuję, że kiedy przeżyję przestanę klnąć*. Kiedy to okazało się, że krótsza kolejka, w której się znalazły prowadziła do pierwszego rzędu tego piekielnego rollercoastera.

* wersja ocenzurowana.

Zapraszam: http://pl.youtube.com/watch?v=YUny7VuryK4

Historia młodego Aleksa Febo - Onet.pl Blog

Ale ona go powstrzymała.

- Chcesz odejść? Tak bez pożegnania? – nie pozwoliła mu odpowiedzieć, tylko z wielką namiętnością wpiła mu się w usta. Ten bez zastanowienia odwzajemnił gest swojej przyjaciółki, ale czy przyjaciele się tak całują?

Sama nie wiedziała, co nią tak kierowało. Wino czy skrywana chemia od pierwszego spotkania? Gdy go całowała czuła jakby tysiące motyli latało w jej żołądku. Nagle przerwała i szepnęła tuż przy ustach:

- Arrivederci mio caro. – szybkim krokiem weszła do hotelu. Zostawiła go tak. Osłupiały wyszeptał do znikającej postaci dziewczyny:

- Arrivederci mia cara…

Minęła chwila bądź dwie, gdy się ocknął. Wezwał taksówkę i podał adres swojego tymczasowego zamieszkania. Wziął klucz z recepcji i wjechał windą na ostatnie piętro pięciogwiazdkowego hotelu. Pospiesznie otworzył drzwi, które zamknęły się z cichym trzaskiem.

Rzucił się na łóżko. Nie.

Pavlo147's Blog

Brakujące piosenki to: “La mia banda suona il rock” napisana przez Ivana Fossati oraz “La donna cannone” napisana przez Francesco de Gregori.

Z powodu braku pomysłu na nowe piosenki grupa postanowiła w 1992 roku wydać album zawierający najlepsze włoskie przeboje ostatnich wówczas lat.  Wybrano 19 (lub 21) piosenek czołowych artystów włoskich.  Znajdziemy tutaj zwycięską piosenkę San Remo z 1985 – Adesso tu, napisaną przez Erosa Ramazzottiego, L’italiano (5 miejsce – San Remo 1983), Gente di Mare (Tozzi&Raf – 3 miejsce Eurowizja),  zwycięzce Festivalbar z 1976 roku – Umberto Tozzi z “Ti amo” i starsze włoskie przeboje jak: “Quando, quando, quando” czy “Arrivederci”.  Przeboje zostały dobrane rewelacyjnie pod względem muzycznym, w nowych aranżacjach brzmią równie dobrze jak oryginalne wersje.

Na płycie znajduje się tylko jeden utwór napisany przez grupę czyli “Cosi’ lontani” stworzone przy współpracy z Toto Cutugno, piosenka mnie zachwyca, jednak nie zachwyciła na San Remo w 1992 gdyż nawet nie dostała się do konkursu głównego i odpadła w eliminacjach.

Płyta jest niedostępna na rynku. Trzeba szukać na aukcjach,  na ebayu można śmiało kupić dwupłytowy LP za około 10 euro, ale niestety bez możliwości wysyłki zagranicę.  Płytę polecam dla wszystkich którzy lubią spokojne włoskie kawałki w dobrych aranżacjach.  Jak dla mnie świetny.