O czym chcesz poczytać na blogach?

Arnhem

sleeping scientist

I historycznie

Tym razem synoptycy mięli rację, a cała reszta uciechę. Niderlandzkie lasy, ogrody zoologiczne, parki, scieżki rowerowe i wszystkie inne nasłonecznione miejsca dowodziły, że przeludnienie w tym kraju osiagnęło już stan alarmowy. O stanie dróg publicznych nie wspomnę, to już problem tych, którzy dystans dzielący ich od przyrody decydują się pokonać spalinowo, a potem walczyć o miejsca parkingowe. Na szczęscie przez cały ubiegły weekend nie należeliśmy do tej ostatniej kategorii. Ujeżdżaliśmy raczej rowery.

W sobotę rundka po wrzosowiskach i na południe od Arnhem, czyli o jeden most za daleko. Słynny z operacji Market Garden most, widuję nie pierwszy raz, ale tym razem spojrzenie me jest historycznie wzbogacone. Miejscowa telewizja poświęciła ostatnio temu wydarzeniu (z racji 65 rocznicy) dużo uwagi. W poprzedni weekend urządzono nawet coś w rodzaju symulacji i przez trzy godziny zrzucano z samolotów na wrzosowiska dziesiątki spadochroniarzy. Co bardziej wojenno-sentymentalni poprzebierali się w stroje z epoki, odkurzyli wojenne pojazdy, powyciągali akordeony i ruszyli na Veluwe wczuwając się w klimaty tamtego wrześniowego czasu, ciągle pełnego nadziei;). Fajnie było tak.

Niemanie - Onet.pl Blog


Stacja byla tylko dla osobowek, wiec sie wkopalismy i dlugo zawracal na waskiej drodze...
No ale wreszcie dotarlismy. Wegier na parkingu musial miec pauze kilka godzin. Pozegnalem go z ulga, choc strasznie go polubilem, byl naprawde mily, ale ja bylem zmeczony tym troche. Jak sie rozejrzalem po parkingu to nie wygladalo to za wesolo. Kilka tirow, jakies osobowki. A na autostradzie ruch tez taki sobie.
Spytalem pierwszego Holendra, ktory stal tirem obok Wegra i dokrecal sruby w kolach, czy jedzie do Arrnhem i czy by mnie wzial. Powiedzial ze jedzie do Arnhem i ze  mnie wezmie. 
W kabinie poczestowal mnie ciastkiem z jablkami, puszka coli i zaczelismy rozmawiac. 
Podroznik. Zwiedzil Ameryke i Europe dosc dobrze. Jego babcia pochodzila
z Lodzi, zeby bylo smiesznie, a on tam byl jakies 20 lat temu...
Wysiadelm na stacji Shella z ktorej waska drozka przez las dochodzi sie do przystanku autobusowego do centrum Arnhem.
Okolo 26 godzin jechalem, nawet niezle zwazywszy, ze spalem jeszcze pod Hanowerem i objechalem Fort od polnocy dalekim lukiem.

A w Forcie... Wiesci niezbyt wesole... Ale jeszcze nie ogarniam, jeszcze sie dostrajam.
Wczoraj bylo Ghost.

ksnijmegenarnhem.wordpress.com

Older posts

Techno music - mBlog.pl

    Electrostep
  • Hardstep
  • Jazzstep
  • Jump-Up
  • Liquidfunk
  • Neurofunk
  • Techno-DNB
  • Techstep
  • Trancestep
  • Microfunk
Qlimax
2009-10-22 | 19:12:34
autor: glowkens | skomentuj (3)

Event organizacji Q-dance, podczas którego grany jest głównie hardstyle. Od listopada 2003 roku odbywa się na stadionie piłkarskim klubu Vitesse Arnhem - Gelredome (Arnhem, w Holandii). W 2006 i 2007 roku odbył się także w Belgii.

Qlimax jest jedną z największych imprez tego typu w Europie. Słynie z bardzo nowoczesnych efektów świetlnych, pokazów laserów oraz efektów pirotechnicznych. Na masywnych ścianach i filarach Gelredome organizatorzy rozmieszczają mnóstwo konstrukcji ze świateł (dalekich – punktowych lub rozszczepionych) oraz laserów. Na scenie natomiast rozmieszczone są telebimy. Jak na większości tego typu wydarzeń używany jest również tzw. "suchy lód", potocznie nazywany też.

SpOrT pOn@d WsZyStKo!! - bloog.pl

Niesamowita walka o mistrzostwo Holandii - zadecydował jeden gol!

poniedziałek, 30 kwietnia 2007 13:58
   PSV Eindhoven obronił tytuł mistrza Holandii. Stało się to w niesamowitych okolicznościach! Podopieczni Ronalda Koemanna w ostatniej kolejce pokonali Vitesse Arnhem 5:1 i przy równej ilości punktów, o jedną zdobytą bramkę, wyprzedzili na mecie Ajax Amsterdam, który wygrał tylko 2:0 z Willem II! Szanse na mistrzostwo miała jeszcze ekipa AZ Alkmaar, ale pogrzebała ją przegrywając w Rotterdamie z Excelsiorem 2:3 !!!

  Przed meczami ostatniej kolejki trzy drużyny miały na koncie po 72 punkty. AZ Alkmaar był w najlepszej sytuacji, gdyż miał stosunek bramek 81:28 (+ 53). Na drugim miejscu był Ajax Amsterdam z bramkami 82:35 (+47), zaś na trzecim PSV Eindhoven z bramkami 70:24 (+46).

   W ostatniej kolejce Alkmaar grał na wyjeździe z Excelsiorem.

Dziennik Andrzeja Dębkowskiego - Zapiski na skrawku... komputera - bloog.pl

W Telewizji Polonia obejrzałem doskonały film dokumentalny Joanny Pieciukiewicz pt. „Honor generała”. Rzecz o wielkim polskim patriocie, generale Stanisławie Sosabowskim, dowódcy I Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Jest wrzesień 1944 roku. Żołnierze polscy liczą na to, że zostaną zrzuceni, aby pomóc walczącym powstańcom warszawskim. Niestety, tak się nie dzieje. Marszałek Montgomery wymyślą słynną operację Market-Garden, mającą na celu opanowanie mostów na Renie w Holandii. Polscy mają wspomagać Brytyjczyków w Bitwie pod Arnhem, która w końcu okazała się wielką klęską aliantów. Od samego początku była źle zaplanowana, a potem nieudolnie prowadzona przez brytyjskich i amerykańskich generałów. To generał Browning odpowiedzialny za to, co się stało, chciał zrobić z Sosabowskiego kozła ofiarnego. Dlaczego tak się działo. To proste. Sosabowski od samego początku uważał, że ta operacja nie ma najmniejszych szans powodzenia. Polski generał – absolwent przedwojennej Wyższej Szkoły Wojennej – należał do najwybitniejszych dowódców wojskowych. Gen. Sosabowski przekonywał ich, że bitwę można jeszcze wygrać, jeśli.

Blog zwierzaka - Onet.pl Blog

 

 

zwierzak777 (09:30)
Skomentuj mnie

06 października 2011
Bomb. Józek Skaczko

Do mojego arsenału dołączyło ppanc działo 17 funtowe. Pod Arnhem takimi działami dysponowali angielscy spadochroniarze, Polacy mieli tylko 6 funtówki. A dlaczego 17tka z polskim spadochroniarzem? W trakcie pierwszego etapu walk pod Arnhem, pomiędzy 19 a 25 września 1944 " bomb. Józef Skaczko ogniem z 17 funtowego działa brytyjskiego, przy którym nie było obsługi, zniszczył czołg typu Panther. (Polskie jednostki powietrzno-desantowe na zachodzie, Piotr Witkowski, Bellona, Warszawa 2009, s.224). Chwała bohaterom!

Przy klejeniu, sugerując się rysunkami w instrukcji, jednak nieprawidłowo wkleiłem te elementy na końcu, to się chyba nazywało lemieszami. W pozycji bojowej powinny.