O czym chcesz poczytać na blogach?

Arizona

Radiopomostphoenix's Blog | Just another WordPress.com site

Zdecydowanie na pierwszym miejscu – twierdzi Robert Carey z International Rescue Committee, organizacji ds. uchodźców.

Niemniej jednak jest to strategia, która wydaje się o tyle zaskakująca, że w Arizonie zewsząd słychać głosy, że imigranci przyczyniają się do wzrostu przestępczości, zabierają pracę lokalnym mieszkańcom i dodatkowo obciążają szpitale i szkoły.

­Dobrej imienia Arizony broni senator Russell Pearce, główny republikański przeciwnik nielegalnych. – Nie jesteśmy stanem antyimigranckim. Nigdy nie byliśmy. Chcemy tylko, żeby przestrzegano prawa.

Poniekąd jego słowa zdają się potwierdzać statystki. Arizona w 2009 roku przyjęła 4,700 uchodźców, ale jednocześnie szacuje się, ze w w tym stanie mieszka 375 tys. nielegalnych imigrantów. Poza tym, azylanci przyjmowani są ze względów humanitarnych, nie ekonomicznych.

W zeszłym roku na całym świecie udzielono azylu ponad 10 mln uchodźców, w tym ok. 75 tys. w USA.

Arizona początkowo przyciągała imigrantów niskimi kosztami życia. Oferowała także wiele stanowisk pracy dla niewykwalifikowanych pracowników. Po 2002 roku do poprawy sytuacji uchodźców przyczyniło się także mianowanie na stanowego koordynatora ds. uchodźców Cherles’a Shipmana. Jego żona, emigrantka z Kambodży,.

"...na wygnaniu..." - bloog.pl

Wszystkiego) i niemiłosiernie wolno płynącego czasu. Co najciekawsze, nie było żadnych turbulencji, awarii i samoloty były na czas (!).

Oczywiście nie przyjechałem tu na wakacje i już następnego dnia nastąpiła orientacja w terenie, zakupy (nie mogłem wszystkiego zabrać ze sobą) i powolna asymilacja środowiska. Ponoć ominęły mnie największe upały, ale powiem wam, że nawet to co doświadczyłem w sierpniu to było przeginka. Już po wyjściu z lotniska czuć było jakby strzał z suszarki w twarz.. i tak cały czas, aż się zaczęło ochładzać w jesieni.

Niecałe dwa tygodnie później zaczęła się szkoła. Arizona State University - ASU - 65,000 studentów - całkiem jak miasto. W końcu to największy uniwerek w tym kraju pod względem ilości studentów. Sam kampus też jest spory. Najlepiej się po nim przemieszczać na rowerze.
Biurokracja tutaj jest nieziemska. Niby maja te wszystkie komputery i systemy, a i tak trzeba latać od biura do biura z papierkami i załatwiać wiele bzdur. A jeszcze jak się jest na statusie studenta międzynarodowego, to już w ogóle przekichane. Podobno nie mogę wyjechać ze stanu, bez specjalnej zgody - jak w ZSRR - efekt histerii po 9/11. Przecież mógłbym być jednym z tych znanych, między narodowo działających,.

W sercu Gór Skalistych – blog Slava

Następną wyprawą, była wycieczka do Pearl Harbor i tej atrakcji nie wolno nam było opuścić. Wszyscy wiedzą, że w dniu 7 grudnia 1941 roku ( na równe dwa lata przed moim urodzeniem w gułagach Syberii), japońskie myśliwce zaatakowały bez ostrzeżenia wojskowy port Pearl Harbor na wyspie O’ahu i dokonały niesamowitych zniszczeń obiektów i okretów wojennych US Navy. Tym samym zmuszając rząd Stanów Zjednoczonych do wydania wojny Japonii. Dziś Pearl Harbor to nie tylko aktywne obiekty wojskowe, ale i muzeum historyczne, przypominające tragedię tamtych czasów. Większość zatopionych podczas ataku okretów do dziś pozostaje pod wodą a USS Arizona jest pomnikiem najważniejszym, gdyż zgineło tam 1177 marynarzy US Navy, w tym wielu pochodzenia japońskiego i wielu Polaków. USS Arizona do dziś pozostaje pod wodą a jej wrak jest grobem znacznej ilości marynarzy, gdyż  ich ciał nigdy nie wydobyto. Do dziś z wraku wydostają się resztki paliw i oliwy wyrażnie widoczne na powierzchni. Nad wrakiem znajdującym sie tuż pod powierzchnia wody zbudowano muzeum (USS Arizona Memorial), skąd obserwować  można zanużone w wodach zatoki szczątki okretu. Wielka tablica pamiatkowa ukazuje nazwiska wszystkich poległych, w tym nazwisk polskich jest zaskakujaco duża ilość.

Kolejną wyprawą.

Wakacje w USA

Nawiązuje do czasów Dzikiego Zachodu - generalnie jest bardzo urocze. Dzień zakończył się całorodzinną kąpielą w basenie. Wszystkim po ciężkim dniu siedzenia w aucie się to przydało. Zosia też bez większych oporów na rękach mamy dołączyła w basenie do rodzinki.

Pozdrawiamy

 

Route 66

Zosia w Mc Donaldzie

W Arizonie

Szczegóły wpisu

Komentarze:
(1) Pokaż komentarze do wpisu „Szlakiem drogi 66 do Arizony”
Tagi:
brak
Autor(ka):
mcpear
Czas publikacji:
środa, 03 sierpnia 2011 04:36

Opcje

  • Przejdź do wpisu „Szlakiem drogi 66 do Arizony”
  • Dodaj komentarz do wpisu „Szlakiem drogi 66 do Arizony” i/lub (1) komentarza