O czym chcesz poczytać na blogach?

Apogeum

Myśli nieznaczącego - Onet.pl Blog

Miłość. Na koniec odparła, że zdał go celująco i ta osoba, której szuka czeka na niego w kawiarni. No, więc koledzy moi macie dwa warianty: A) Walczyć o swą miłość oto żeby was zauważyła, zaakceptowała i wybrała, lub B) Pozostawić sprawę kobiecie, którą się kocha. Ja osobiście wybieram wariant, którego nie ująłem, bo sądzę, że mało, kto się nim zainteresuje, mianowicie C) Trzymać się daleka i zostawić sprawę samą sobie. Niech się dzieje, co ma być...

Kokos (18:16)
5 Apogeum słów...

22 kwietnia 2005
Koniec z miłością od teraz tylko przyjaźń

                               

Miłość, tak piękne uczucie a tak potrafi skomplikować życie..

nic nie może być normalnie

apogeum czesc druga
"...wegetujemy na kanapie.... odwracajac wzrok w kierunku odbiornika telewizujnego... przyjmujac dawke ogromnej ilosci klatek na sekunde... dazymy do niejednoznacznie zidentyfikowanego celu opornie, starajac sie zachowac pozory normalnosci i rozdzielnosci (np umyslu) ..." oczyscilam sie glebokim snem. grawitacja znow dziala jak nalezy i stan niewazkosci juz nie zaprzata tak bardzo mojego, zaoranego jak rola pod brambory, umyslu... a szkoda.....
23:50, freche_kathy
Link Komentarze (1) »
apogeum czesc pierwsza
"... nadciagnelo nad nasze lepki apogeum znacznie silniejsze od jakiejkolwiek umiejetnosci egzystencjonalnej..."
23:44, freche_kathy
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Marzec 2006
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych

Jestem Twoim spełnieniem ...


Pójść na spotkanie własnego spełnienia
Więc spleć palce z moimi palcami
I chodź, prowadź i daj się prowadzić
Tam gdzie czeka nas czas
Dobry czas
Czas spełnienia "


Napisałam to 2004-04-20 22:05:52
skomentuj (22)


"Me życie jak okręt płynie w dal ..."

No to pisze ... jak już powszechnie wiadomo dziś wybieram się na koncert do Pszowa (nie pytajcie gdzie to jest :P). Gdyby ktoś chciał się też wybrać to informuje, że o 19 wystąpi tam zespół ... no jaki? ... tak, oczywiście APOGEUM :D ...
"Kolejny dziki koncert, potem znowu bal" ... tak mi się skojarzyło ... bo jeszcze się nie chwaliłam, że mam bardzo ładne opisy na blogu u Ewusi z czego oczywiście się bardzo cieszę :D Co wcale nie oznacza, że non stop się po koncertach włóczę ... ja tylko tak czasami :) ... ale opisiki mi się bardzooo podobają. Dzięki Ewusia :* ... tak, wiem, musiałaś się odwdzięczyć bo ja Ci też bardzo ładny dałam ... a tak w ogóle to wolałam Twojego różowego bloga ... jakoś tak bardziej do Ciebie pasował ;) ... A skoro już mowa o Apogeum to wszystkim którzy jeszcze nie widzieli polecam zobaczyć ich nowy teledysk do "Find.

Belaying cleat

W tym spektaklu. Dopiero taki bieg rzeczy doprowadził do nauki bycia tym prawdziwym, aktywnym słuchaczem.

Nigdy nie zapomni dnia, pierwszego zbliżenia, które przerwał telefon. Obie nie wiedziały co sądzić o tym. Wyszło przecież niechcący. Jednak dla M. takie sytuacje nie zdarzają się przypadkowo. Aby z kimkolwiek się mogła pocałować, to musi do niego cos czuć, aby coś czuć, musi uwierzyć w miłość… w którą nie wierzy. Krąg się zamyka. Jednak gdzieś została przerwana izolacja, grubą taśmą opleciona. Zaczęła przedostawać się energia. Jak? W pewnym momencie Ich życia zostało osiągnięte apogeum przyjaźni, mega wielkiej przyjaźni. Jednakże M. przekroczyła tę krzywą apogeum – zakochała się w przyjaciółce – ta która najbardziej stroniła od uczuć. Jak wiadomo, po przekroczeniu apogeum, poziom z powrotem dąży do zera, rysując tym samym wykres o kształcie góry skalistej. A więc przyjaźń rośnie, aż do momentu apogeum, w którym jest najpiękniejsza, a po przekroczeniu progu pojawia się kochanie i nagły spadek formy życiowej. Oficjalne przyznanie się M. co do uczuć do Niej, było w tamtej chwili rozsądne. Odpowiedź Jej również była rozsądna, ale za to bardzo bolesna dla M..

crh.blog.pl

której mam coraz mniej,
bo nie chce sam wychodzic z domu
nawet po atrament
nie chce zeby ktos widział ze jestem samotny, a czymś muszę pisać .

-siwy włos który wypadł ze smutku
dlatego ze był inny i nikt go nie akcpetował. A co będzie jak inne wpadną w kompleksy ?

-kawałek duszy, która czasem zaprasza na kawę nadzieję i plotkują wesoło to tym, że jutro będzie lepszy dzień

co będzie jak ich zabraknie...

nie będe pisać wierszy, c'est la vie...

...et la vie est vers

skomentuj (16)


2005-05-28 16:42:30 >> przypomniałem sobie, że apogeum głupoty zostało osiągnięte ale było juz zapóźno.

dzisiaj powinno byc optymistyczniej, znowu na jakiś czas bede miał spokój, bo wszystko wróciło do swojego nie normalnego stanu ( zapewne nie na długo bo jak wszystkim wiadomo permanentny dół odpuszcza tylko na chwilę, żeby zaatakować poraz kolejny ( a to skurczybyk :] ))gardło juz mnie nie boli , słońce nadal świeci i nie zdarzyło sie nic szczegolnego no prawie ... co by zmieniło mój nigdy nie kończący się stan nie odwzajemnionej miłosci... ale nie zdarzyło sie nic co dałoby mi większą niż zwykle ( czyli wyzsza niż 1% ) nadzieje, wiec nie jest zle !

.

..::UltraGirls::..WISŁA..::UltraWisła::..

Raczej spokojnie ,nic z tych rzeczy .A to za sprawą szalejącego Putina. Po wypiciu kilku głębszych zaczął świrować ,latał w te i we w te , mamrocząc swoje teksty . Lądował na współtowarzyszach podróży przy każdym kroku .Mimo swego stanu wpadł na pomysł by związać sznurówki „Dziadkowi” .co potem było przyczyną nie małej awanturki . „Dziadek” próbując wstać spostrzegł związane sznurówki, a że był w stanie nieważkości wpadł w furie. Wszystkich po kolei oskarżał o związanie sznurowadeł .Posypały się nawet groźby z jego ust ,wszystko w takim tonie że aż mnie rozbolał brzuch ze śmiechu : )
Apogeum wszystkiego osiągnięto kiedy to Putin zasnął ,aż w pewnej chwili rozłożył się jak długi twarzą do podłogi. Podniesiono go i po chwili ponownie zaliczył wywrotkę , co wyglądało przekomicznie .Gdy udało się go w końcu położyć przybierał tak dziwaczne pozy że każdy przechodzący przez przedział zatrzymywał się by go zobaczyć. Kiedy nadszedł czas wysiadki , ten nadal spał ,3 osoby wyniosły go z pociągu a jego sen był tak silny że nic nie było go w stanie obudzić. Po czasie okazało się że kiedy wsiadał z kumplami do pociągu jadącego do jego miejscowości wpadł pod ten pociąg!!! Dobrze że byli z nim znajomi...
W.