O czym chcesz poczytać na blogach?

Amfiteatr

Marqs

“zaraz będzie ciemno!”.Maciej zagrał materiał, który na koncercie był zaprezentowany po raz pierwszy. Posłuchaliśmy między innymi “Ogrodu Wspomnień”, “Welcome back”, “EL-Stacja Theme”, czy nowy materiał “N3″ “One Image Gallery”. Jak to stwierdził Jarosław Długołęcki (znany recenzent el-muzyki) to dobrze, że grają “melodyści” ponieważ taka muzyka najlepiej się prezentuje podczas koncertów plenerowych w el-muzyce.Po Macieju Braciszewskim wystąpił Jakub Fijak ze Szklarskiej Poręby. Występował po raz pierwszy w koncercie na żywo. Przedstawił materiał z płyty “Soldiers Of Heaven” a na ścianie amfiteatru podczas Jego występu mogliśmy oglądać wizualizacje HD stworzone przez Maćka Braciszewskiego (oczywiście na swoim koncercie również je miał stworzone do swoich utworów). Obrazy pełne samolotów, śmigłowców, żołnierzy, jak to na “Żolnierzy Niebios” przystało. Całość prezentowała się fantastycznie. I tutaj znów byłby jeszcze lepszy efekt, gdyby było troszeczkę ciemniej…Po Jakubie Fijaku wystąpił w swoim koncercie Robert Kanaan z Gdańska, wykonawca bardzo dobrze znany ze swoich utworów muzyki elektronicznej ale również z muzyki dla Teatru. Gdy grał Robert na dworze było już ciemno i muzyka plus wizualizacje dały tutaj bardzo dobry efekt audio-wizualny..

AnShy - Onet.pl Blog

I czarne, długie włosy powiewające na wietrze. 

- Zaraz wrócę - rzekłam cicho wstając. Nie odrywając wzroku od poruszającej się postaci obeszłam całe zamieszanie podążając wzdłuż rosnącyh krzewów. Nawet nie miałam pojęcia co to za rośliny. Kiedy jednak podeszłam na tyle bisko by widzieć jego twarz, zamarłam. Parę metrów dalej stał ten sam chłopak z mojego koszmaru o metalowym koncercie. Ostatnio każdej nocy mi się to śniło. Wychodziłam z domu na prośbę Patryka, który źle się czuł i chciał się przejść aby nabrać świeżego powietrza. Dochodziliśmy do skraju lasu a dalej rozciągała się plaża. Na ogromnych wydmach zbudowany był amfiteatr a w nim odbywał się metalowy koncert. Sen był tak prawdziwy i tak nierealny zarazem, że zawsze budziłam się z krzykiem na ustach. Tym razem naprawdę się przeraziłam. Ów chłopak, metalowiec, jak mi się wydawało, mniej więcej w moim wieku, o czarnych niczym smoła włosach do ramion i przenikliwym spojrzeniu czarnych oczu, stał teraz przede mną. Przetarłam odruchowo oczy, nic to nie dało, dalej uparcie się we mne wpatrywał.

- Etna - nagle poczułam na ramieniu czyjąć dłoń. Wrzasnęłam a Michał odskoczył jak oparzony.

- Sorki - dodałam szybko łapiąc go za rękę, odwróciłam się i spojrzałam w miejsce gdzie powinien być ten chłopak..

"Czy masz świadomość...?"


Wczoraj byl masakrycznie fajny:P dzien, bo po dlugich (kilkumiesiecznych) namowach mojego brata, poszlam z nim na wagary:P. Rano dla zachowanie pozorow wyszlam wczesniej jak zwykle, a Wojtek nieco pozniej. Spotkalismy sie o 7.50 pod "naszym". Mielismy jeszcze ponad poltorej godziny do Matrixa, wiec cos trzeba bylo z tym czasem zrobic:). Przemknelismy niepostrzezenie kolo starego kina "krakow", obok kortow, za teatrem Kochanowskiego, kolo suplementu itd; wyszlismy na stary "cytrusek" (ustawili tam "wspaniala" scene na jutrzejszy koncert:P). Pozniej Osmanczyka, Rynek, jakies uliczki ktorych nazw nawet nie znam, Piastowska i amfiteatr:P. Zerknelismy na scene - prawie identyczna jak rok temu:P, w sumie nic nadzwyczajnego. Pozniej usiedlismy nas stawkiem (nie wiem jak sie nazywa:PPP), gdzie zjadlam kanapke, bo jak mozna sie domyslec bylam glodna. I co najciekawsze byla dopiero godzina 8.40 :P, a do filmu prawie godzina. Po "posiedzeniu" zachcialo nam sie pic, wiec udalismy sie do sklepu "Ewa" na wyspie (PAsieka - hehe jaka ja obeznana), gdzie zakupilismy pollitrowa cole;P. POzniej bardzo powolnym krokiem i okrezna droga (ktorej juz nie chce mi sie opisywac) doszlismy do "pieprzonego kinoplexu":P. O 9.20 siedzielismy juz w fotelach z popcornem (za moje ciezko zarobione pieniadze;PP). Film zaczal sie o 9.40 bo oczywiscie przez 10 min.

heavy metal - Onet.pl Blog

Mnie Kresce. Taa, lokal pełen podnieconych,młodocianych kapel i ich znajomych. Ale mieliśmy farta, bo  w momencie, gdy państwo Othis stanęli przed sceną, omiatając wszystkich bardzo krytycznym wzrokiem, akurat grała kapelka metalowa! Jedyna tego wieczoru, ale wystarczyło, strzał w 10, tego właśnie Othis szukał! Kapela ta nazywa się Rezor i jest z... Koszalina! (w moich linkach podaję ich stronkę). Naprawdę nie wiem jakim cudem nigdy wcześniej na siebie nie wpadliśmy. Najważniejsze, że"misja" się powiodła. Ludkowie z Rezora bardzo sympatyczni i chętni do wspólnego grania (termin i miejsce już wiadome, ja oczywiście podam je wam tydzień przed gigiem;p). Powiem szczerze, że to nie wszystko, co nowego w Othis'ie słychać, he he, ale o tym już niebawem;p Othis'i pozdrawiają Rezorów i wszystkich swoich cudownych przyjaciół! Let the power be with you all!
Blacky (16:32)
7

24 April 2008
Nowy album
Dzia. Album z grania w amfiteatrze nazywa się  OTHIS NA ROCKOSZALIN 19 IV 2008, to niech chętni sobie zerkną, a.

Fotoblog - zdjęcia z całej Polski - Onet.pl Blog

– ogólnopolski zjazd młodzieży katolickiej. W tym czasie górę odwiedza ok. 2000 wiernych z Polski i zagranicy.

Przez północny kraniec wsi przebiega Autostrada A4, która w tym miejscu posiada po trzy pasy ruchu w każdym kierunku, aby ułatwić wyprzedzanie wolno jadących pod górę samochodów ciężarowych. Urządzony jest też MOP, który jednak ma połączenie z zabytkami i rezerwatem tylko dla pieszych.

W latach 1934-1938 wykorzystując ukształtowanie terenu (nieczynny kamieniołom wapieni triasowych w zachodniej części wsi) Niemcy wybudowali na zboczu góry amfiteatr, na 7 tysięcy miejsc siedzących i 23 (wg innych źródeł 43 tys.) tysiące stojących. W roku 1938 odsłonięto na górnej krawędzi amfiteatru mauzoleum poświęcone niemieckim uczestnikom walk III powstania śląskiego. Mauzoleum w kształcie rotundy zbudowane było z bloków wapienia triasowego, zawierało też przypory z granitu permskiego spod Lipska. Po II wojnie światowej, po przyłączeniu Śląska do Polski, w 1945 został wysadzony niemiecki pomnik, a w.