O czym chcesz poczytać na blogach?

Ambrozja

wszystko o the sims 3 - bloog.pl

Jest 932 625 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga

wszystko o the sims 3

Premmiera the sims 3 zwierzaki!!!

Oto kategorie ;)
  • wszystkie
  • | Ambrozja
  • | Błędy w grze
  • | Ciekawostki
  • | Ciąża simowa
  • | FS
  • | Fajne stronki
  • | Fotografowanie

tarlowska blog

Warszawską Szkołę Filmową. Blog tarlowska ma okazje do szczególnej satysfakcji, bowiem był inspiratorem wysłania prac naszego kolegi na tenże konkurs. Oto wyniki konkursu oraz wyróżnione prace. Gratulujemy wyróżnienia oraz nagrody.


tarlowska 2004-09-12 21:07:52
skomentuj (7)


STYLE: Urodziny Ambrozji


agencja: photo4art

Choć Marek Bieńczyk o niej nie napisze, to jednak warto rzucić bacznym okiem i zapamiętać. "Ambrozja - nektar bogów" skończyła bowiem w sierpniu tego roku sześć lat.

Wykwintny ten trunek i nielicznym koneserom (głównie z Podkarpacia) doskonale znany, powstał z najlepszych owoców zrodzonych przez zielone wzgórza Wielopola Skrzyńskiego. Z wiśni, malin i jagód - słynnych czarnych jagód, dojrzewających na.

derniere - Onet.pl Blog

W moim życiu. jeszcze nie wiem jak. ale postanowiłem.

Sławek (23:05)
...

10 lutego 2008
na co dorsz wypiąwszy tors rzekł 'cogito ergo dorsz!'

przypomniała mi się dzisiaj s. Ambrozja (nazywaliśmy ją Korozja), łacinniczka/greczynniczka(gryczana?!)/ogólnie filolożka klasyczna jeszcze z moich czasów bardziej katolickich... głupia jakich mało i chyba nawet w tych swoich językach klasycznych nie do końca taka ekspertka. kiedyś się zapytaliśmy: a skąd siostra zna tyle języków? to odpowiedziała: ach, liznęło sie tu i tam... na koniec semestru padł na nas blady strach, bo Ambrosska siedząc w swoim fotelu piszczała: księża, księża, w przyszłym tygodniu będziecie mnie kolejno zaliczać! i nie wiedziała, dlaczego my się tak z tego śmiejemy... a my mieliśmy tylko wizję, że leży Ambrozja i taka kolejka kleryczków do niej na zaliczenie...

BO TAK! the edge of reason... - mBlog

W otoczce impelu, smażonej kiełbasy, pieczonego oscypka i ciągle przelewanego piwa, dało się poczuć (pomimo dymu nikotynowego) odrobinę kultury. Lud napływał z każdej strony, głównie ze spirytualiami w jednej ręce i śpiworem w drugiej. Każdy oczywiście odpowiednio odziany, jak na wieczór poezji przystało. Górskie buty, dżiny i jesienne kurtki były formą biletu wstępu. Z każdą godziną na włościach gościło coraz więcej osobistości. Urodziwe dziewczynki stwierdziły, że one swoje honory będą pełnić w centrum górki, aby poddani mogli je podziwiać.

Wreszcie jakaś doza kultury. Spokój, cisza i poezja. Ambrozja na straconą duszę. I gdy tak już odpływałyśmy w błogostan, ułożone w pozycji 'z głową w chmurach' słyszę z dala wrzask. O nie, znowu kogoś ze skóry obdzierają. Ostatnio na mszy takie egzorcyzmy odprawiali. Leniwie spoglądam szukając źródła krzyku, z nadzieją że to jednorazowy wyskok. No nadzieja umiera ostatnia. Moja z chwilą znalezienia źródła, odeszła równie szybko jak się pojawiła. Wśród zrelaksowanego ludu grasował mały metalowiec, liczył 120cm, 4 lata i głos niczym Fred Durst zmiksowany z Chester'em Bennington'em. Pomylił imprezki. Zdarza się. Nic. Odpływam dalej przy dźwiękach muzyki. I.

WinX CluB - Opowiadania - Onet.pl Blog

Odpowiedniejszego na miasto ?
Rose : Mój mundur strażniczki jest nieodpowiedni ?
Tanja : hmm... to forma kamuflażu, rozumiesz ? xD
Rose : Rozumiem! Więc w co mam się ubrać?
Colette : Zaraz coś ci dam.

Po 10 minutach


Rose : Dziękuje, co prawda nie wiem czy ten strój jest dość ...
Colette :Daj spokój, Rose!
Rose : Mówcie na mnie Rosalinda, jestem strażniczką nieśmiertelności i uważam, że należy mi się odrobina szacunku, do tego ...
Tanja : Ok , ok, rozumiemy! Chodźmy.

Dziewczyny szły po Magixie. Panowało spore zamieszanie

Colette : To co jemy, Tanja ? Może ambrozję ?
Rose : Ambrozję ? Ambrozja to pokarm Bogów.
Tanja : To nazwa deseru czekoladowego, nazywają go "Ambrozją". Sprzedają go w takiej kawiarence ulicznej, jest dość blisko. Eee, Rose - ty też chcesz ?
Rose : Skoro ten deser naprawdę smakuje niebiańsko warto spróbować.

Przeszły bez słowa przez następne 5 minut.

Colette : To tu. Wchodzimy!

Weszły.

Tanja i Rose : Dzień dobry.
Colette : Siema! Hej, Lea, podaj "ambrozję"!
Lea : Ok, już!

W trójkę usiadły przy stoliku.

Colette : I jak, Rose ?
Rose : Rosal ... Hmm, dobre, smaczne, ale myślałam, że to inaczej smakuje ...
Tanja : To nie jest prawdziwa ambrozja.

Bawiły się.

przepisy kulinarne

21222324252627
28293031  
  • Recent Posts

    • Szczupak gotowany z jajami
    • Karp po królewsku
    • Galareta z lina
    • Karp marynowany
    • Pstrągi na niebiesko
  • Meta

    • Register
    • Log in
    • Entries RSS
    • Comments RSS
    • WordPress.com
  • Najczęsciej klikane

    • None
  • Najpopularniejsze wpisy

    • Czosnek w czekoladzie (sycylilijskie klejnoty
    • Rozbef
    • Domowa pizza na ostro z kurczakiem i porem
    • Ambrozja kokosowa