O czym chcesz poczytać na blogach?

Alter ego

Fortuna Favet Fortibus. - Onet.pl Blog

Jak to dobrze siedziec sobie w wygodnym fotelu i wsluchiwac sie w grozne brzmienie burzy.W tle po cichu slychac brzekanie "Requiem for a dream".Jak to dobrze miec przy sobie kota i pic herbate z cytryna.Jak to dobrze dzielnie patrzyc w przyszlosc, i nie odwracac kota ogonem:).Dobrze jest byc kochanym.Dobrze jest tesknic.Dobrze jest marzyc.Tylko o czym?Tylko za kim?Gdzie?Jak?Po co?Dla kogo? Przeciez nie dla siebie..

Zadnych obiekcji na dzis.Forma prosta, taka ktora mi sie podoba.Bez niepotrzebnych namietnosci, bez rozdrobnien,bez mozliwosci wyboru..Za trudne?Przepraszam. Po prostu tesknie za uczuciami.  

alter ego

Przyjemne lechtanie w zoladku, gdy mowia cos, co mnie cieszy.Uwazam jednak, ze kazdy ma 2 strony.U mnie rozlosla sie ta "gorsza".Nie wiem , przynajmniej nie umiem powiedziec, ktora wole..Kazda jest inna, ale w jakis sposob sa ze soba polaczone..Moze wlasnie laczenie jeszcze trzyma mnie przy nierozdwojeniu jazni?Az boje sie tego slowa.Byc dwoma naraz.Byc w pewien sposob alter ego.Rozwaze to pozniej,teraz zaczna kolejny udawany dzien, i z usmiechem(kasliwym?) stawie czola zachodowi slonca, zeby znow obudzic sie na nowo.

alter ego
3

!luz!ja - Onet.pl Blog

O Wiertłomieju Będziejewskim

Cytat, doskonała charakterystyka alter ego:

"Bez alter ego trudno się jaźni obejść. Być alter ego (drugą, wstydliwą, nie na pokaz przeznaczoną jaźnią, odbiciem w krzywym zwierciadle jaźni uznanej, publicznej) to wszak tyle, co służyć ego za śmietnik dla najprzeraźliwszych przeczuć, nocnych koszmarów, niewypowiadalnych lęków, samopotępienia zbyt hańbiącego, by się z nim.

...Nie każ mi zamykać, mój ŚWIAT na klucz...

Na ludzi. - Już nie będę.

09:23, panna_nikt_emi
Link Komentarze (4) »
wtorek, 16 maja 2006
...alter ego przemawia....


...Ziemia Święta, jest bezpowrotnie stracona...



   Tu ja Alter ego Emilki, przesadziłas z lekami
   Tu ja Emilka: jak boli to łykam.
   Tu ja, Alter ego Emilki: ale nie z tym

Kiedy już raz upadniesz, bardzo trudno będzie ci wstać. Udaje się to tylko najsilniejszym! - Onet.pl Blog

Wychowana jako chrześcijanka, powinna szukać oparcia w Bogu. Wychowana... Jak to pusto brzmi! Matce zdawało się, że wychowana, bo Scarlett zawsze udawała grzeczną i dobrze wychowaną. Zawsze w kościele siadała w pierwszym rzędzie, pomagała starszym, przyjaciele znali prawdziwe oblicze- oblicze tej Scarlett O'Hary z "Przeminęło z wiatrem", niewierzącej, egoistycznej, przebiegłej. Jak więc ateista może szukać oparcia w Bogu? Co wtedy zrobić kiedy człowiek zawiedzie?
    Do porty dzieliło ją 500m, wtedy musiała spotkać Samu, jego brata i siostrę. Los jej szykował kolejną próbę wytrzymałości charakteru czy to tylko zbieg okoliczności?
Nie! Tylko nie.

Na chwilkę śpiewać i spojrzała w ciemne niebo bez gwiazd. Później zwróciła swoje oczy na zatokę. Rozglądała się na boki, jakby szukała czegoś.
- And I wait for this train
Toes over the line
Then the unnamed feeling
It takes me away, it takes me...
Po tych słowach spojrzała w wodę, która uderzała w molo. Zamknęła oczy i nachyliła się nad nią, już nie trzymała się dłońmi barierek, liczyło się tylko morze...
Alter Ego (19:20)

Masłodajnia

Dolnej kończyny, a więc i pewnej części mózgu. Z tego powodu interpretacji nie zacząłem od stwierdzenia: "Autor pisząc ten wiersz miał na myśli...", ponieważ jako autor sam do końca nie wiem, co na myśli miałem.

  • Tytuł: (o tytule na końcu)
  • Treść wersów 1-4: Apostrofa. Pytanie i prośba o wsparcie Warty w czasie trudnym dla alter ego. Skąd wiadomo, że to apostrofa do Warty? Po pierwsze wskazuje na to miejsce powstania utworu (Koło), po drugie fraza w tytule ("improwizacja na moście"), a po trzecie może na to wskazywać powtórzenie w czwartym wersie: "...na promil szans liczyć WARTO? WARTO?!"
  • Treść wersów 5-8: przedstawienie armii i ideałów, za które te.

  • tanczacazwilkami blog

    Postaw rodzi niepokój i (odejdę na chwilę, muszę coś przekąsić, od rana tylko woda i woda) rozchwianie psychiczne. Właśnie to mi się dziś przydarzyło, ja pewna tego, kim jestem (teraz pisze moje ego ;)) nagle dowiaduje się, że ego się myliło (ego nigdy się nie myli, a już na pewno nie przyzna się do błędu). Stąd wzięło moje ego w obronę własny interes.
     I oto jego argumenty:
    - czym jest normalność? Pełnosprawność umysłowa?
    - kto ją definiuje? państwo, społeczeństwo, władze, czy my sami? nasz kodeks moralno-etyczny?
    - wszystkie cechy typu infantylność, wrogość, lękliwość, niechęć do kontaktów innymi można z łatwością zrzucić na karb.Mam tak szeroko rozwiniętych jak bym chciała mieć.

    Wracając i patrząc z góry (a pisząc z dołu) - wygrałam. W argumentowaniu. Nie jestem osoba chorą psychicznie. Moje ego właśnie odpala fajerwerki. Jest genialne i pławi się w tym uczuciu zwycięstwa jak tylko może najmilej. 

    A teraz to, co ja mam do powiedzenia (tzw. Alter ego) Siedząc i zastanawiając się czy faktycznie mam się, czego bać, mam na myśli zamknięcie w zakładzie na obserwacji w niedalekiej przyszłości bądź we własnym domu, nie komunikując się z nikim - czy to ma wpływ na moje życie? Czy to jest ważne, jak ludzie określają innych ludzi? jak ich nazywają i jak przypisują im etykietki z nazwą.

    Różności - Opowieści człowieka z północy

    Wpisy
    • Z Japonii
    • Pedały
    • Kilogramy
    • Ewolucja to kłamstwo
    • Cyrk na kółkach
    • Urodziłem
    Zakładki:
    alter ego
    Alter ego
    Obowiązkowo
    Mój pierwszy gość (good news)
    NYC
    Zaglądam