O czym chcesz poczytać na blogach?

Alpinus

historia księżycowego wojownika

On nie może przejść na strone healinu.
K: Pobutka marzycielu czy to jest ta galeria rioland
JA:juz dolecieliśmy?! tak tak to tu
O:Musimy się rozdzielić
C:Najpierw wejdzmy kowboju
K: wow super to centrum handlowe jest gigantyczne
JA: o tak kim ma aż 5 piętra
O: to może rozdzielimy się jest naspięciu przecież a john jest już doświatczony
JA: rozdzielamy sie jak ktos coś znajdzie niech użyje jakiegos wu
K: ok
i wszyscy poszli w rożne kierunki i zostałem sam wśród tłumu ludzi
Gdzie mogą byc rękawice jest tu tyle butików że trudno będzie mi je znakezć.Już wiem w alpinus. to butik z rękawicami kurtkami szalikami. i tam pobiegłem gdy wszedłem do sklepu odrazu zauważyłem powietrzne Wu i mojego brata chrisa z wiedzma i jackiem

J: Ha raimundo teraz zmiarzdzymy cię
WY: konkretnie twój brat
CH: pa pa mój bracie bary mikado
Ja; chris ty nie możesz bc tym złym
CH: alez moge
Mój brat pobiegł w strone rękawic ja też używając małpiej puławy. dzięki temu dotknelismy wu równocześnie
CH: dobra braciszku zaczynajmy ten pojedynek ja wysawiam cały worek skradzionych Wu a ty ?
JA: ja małpia buławe . a na jakich warunkach?
Ch: gra w.

agulina2.blog.pl

Łatwe pytania- patrz notka wcześniejsza ::)) I dostałam koszulkę. Ktoś by pomyślał, na dniach ZAWIERCIA mieć własne 5 minut, ja widownia - nie możliwe, o:) Tyle oczu patrzących na mnie. Organizatorzy podpowiadali mi, ale ja na całego do mikrofonu, "nie potrzebuje pomocy" "znam odpowiedzi" heh, ale oczy zrobili organizatorzy i widownia ;) Nalepsze bylo to, że ja mam tylo 155 cm wzrostu, i nikt się nawet nie domyślił , że mam te 19 lat :), może dlatego miałam takie łatwe te pytania? Nie wązne mam koszulkę i to jest najważniejsze, kolejna nagroda do mojej puli nagód, do..... hust, innych koszulek, pły i kaset niezliczonych ilości, plecaka z alpinusa, wycieczki do szwecji i wielu wielu innych......
Chciał się z WAMI podzielić wiadomością, że moja koleżanka :Dominika, w poniedziałek wracająć z pracy zwichneła sobie nogę. Przyszła po mnie, abym szła z nią na pogotowie, wizieliśmy mojego brata i pojechaliśmy autem, gdzie by ona tam doszła, za daelko mamy :) siedziałyśmy tam chyba ze dwie godziny, bo non stop dzwonił telefon i wezwania do domu. Jednym z takich wezwań, było wezwanie do małej 4 letniej dziiewczynki z astmą i wysoką temperaturą, której mama postawiła bańki i to dodatku źle, więc musieli jechać. Tak zesżło do za 10 minut 20 i wsadzili :Dominice nogę w.

na nocnym stoliku leżą brulion i guma.starczy miejsca na miłość i sztukę*

I gadalysmy i poszlismy do domu i razem z Natalcia , Anka , Anka i Tomsonem wsiedlismy do autobusu nr 12 powodem bylo to ze owy autobus byl w plemniczki owy autobus wywiozl nas na jakas petle pozniej musielismy wysiasc z niego i gonilismy nastepna 12 i gdy tak sobie jechalismy ta 12 tomson troche sie stresowal bo wszyscy mieli miesieczne a on ulgowy i nie mogl go skasowac pocieszylam go wiec ze jesli wpadnie do autobusu jakis kontroler to wcisnie mu sie sieme ze ja i on jestesmy bardzo biednym rodzenstwem i ja sie rozplacze na to Tomek troche mnie przygasil i spytal sie czy wszystkie dzieci z biednych rodzin chodza tak jak on w butach i kurtce adidasa i plecaku alpinusa po chwili namyslu odpowiedzialam mu ze sie powie ze buty i kurtke znalazl na smietniku a plecak w spadku po jakims dalekim krewnym :) nom 12 dowiozla nas do alei i obylo sie bez kontrolerow potem poszlismy do antykwariatu ale nie bylo ksiazek takich jak trzeba wiec pojechalismy kazdy do swojego domku :)

i na koniec pragne pozdrowic Natalę, Marysie,Ewcie,Asie,Ize,Ulcie,Anke,Olcie,Michala, Tomka,Miśka i cala reszte ktora dzis byla tam gdzie ja :P kocham was :*:*:*:*


tekst dnia


-Marysia zgniatasz mi zderzaki!
-a co to sa zderzaki??
-Marys to coś czego.

stu blog

 



2005-05-09 22:14:41 >> Bo tu jest tak kurwa niechlujnie

Prawdziwy rajdowicz musi umieć rozprawiać o sprzęcie i o Tolkienie, na skinienie ręki przywołuje dziesiątki historii, najlepiej, jak to my razem, yhyhy, a tu śniegi, mrozy i bieguny. Hannah, Fjord Nansen, Bergson, Woodpacker i Salamon, Campus wykupił Alpinusa, ale tak czy inaczej liczyć się z nim nie trzeba. Npm redaguje Pustelnik, ach, figurant, ten sam, z którym się na politechnice studiowało na jednym wydziale, a to co? Ozon? A kto go wydaje? Oj, kurwa, nie wiem.
Czekolada - kto ma jeszcze czekoladę? Zjedzmy obiad. Nie ma wody, nie ma pieczywa, są chińczyki na czarną godzinę i deszczówka podgrzana na epigazie. Pokruszony chleb wymieszać z musli i miodem, dodać turbobudyń i wodę, zjadać z jednej menażki pięcioma przechodnimi łyżkami.
Za obiad w mafijnej restauracji zapłacić 4 razy tyle, co za nocleg w budującym się właśnie pensjonacie. Solankę i.