O czym chcesz poczytać na blogach?

Alpina

Fotografia - Krzysztof Burakowski - Onet.pl Blog

694299
napisało 8287


30 września 2010
W drodze na łowisko
 See fishery approaching
Ujście Wisły/Vistula River estuary
ChrisB (23:59)
9 comments

29 września 2010
Zgodnie
 In accordance
Biegusy zmienne/Dunlins (Caldris alpina)
ChrisB (22:17)

Szczeniaki beagle szczenięta. Blog hodowli beagle Królewska Zgraja

Od nich oderwać, czule się nimi opiekując. Czas odpocząć i nacieszyć oczy widokiem szczęśliwej gromadki - więcej zdjęć i nowości z życia beaglowej rodzinki niebawem :)

Tagi: psy, królewska zgraja, szczenięta beagle, beagle szczeniaki, beagles

skomentuj (6)

Nasze szczeniaczki beagle przedstawiają się 2010-02-05 23:45:01

Nasze szczeniaczki beagle przedstawiają się :)
Dziewczynki kolejno: Amanda (beagle tricolor), Ariel (beagle bicolor) i Alpina (beagle tricolor) 

Chłopcy kolejno: Alwin (beagle bicolor) i Alfred (beagle tricolor)  

Tagi: beagle, królewska zgraja, szczenięta beagle, beagle szczeniaki

skomentuj (1)

Szczęśliwa mama 2010-02-06 10:54:39

Tak jak ja nie mogę nacieszyć się widokiem całej gromadki - tak Wenusia nie może nacieszyć się swoimi szczeniaczkami. Nieustannie się nimi opiekuje sprawdzając czy są zadowolone i najedzone, a po.

m-o-o-s-e.blog

Mnie ...
Wy tez wypoczywajcie
Buzka :*

skomentuj (2)

Wezyr Odeon Tours 2005-08-30 14:38:24

Bylam z tym biurem w Turcji.Na samym poczatku przelozyli mi wylot o 2 dni a 3 dni przed wylotem powiedzieli"Wycieczka zostalaa odwolana".Miala byc to objazdowka 7+7.Zaproponowali nam pobyt w naszym hotelu wraz z 3 wycieczkami za darmo.Wiec polecialymsy.Gdy dotarlysmy do autokaru ktory mial nas zawiesc do hotelu Pani sie nas spytala:"A Panie do ktorego hotelu?" "Klas" "Nie mam go tu.Sa Panie pewne?Panstwa nazwisko znajduje sie przy hotelu Platan Alpina, ale napewno to sie wyjasni.Pojada Panie do tego hotelu a rano nasza rezydentka przeniesie Panie do hotelu Klas".Rano przyszla rezydentka i powiedziala ze nie ma miejsc w Klasie i ze mozemy sie przeniesc do hotelu o nizszym standarcie niz Platan Alpina (a on byl o wiele nizej niz Klas) lub za doplata do hotelu 5 gwiazdkowego.3 dni siedzialysmy na walizkach i nie przeniesli nas.Nie dzwonili i nikt nic nie wiedzial, a wszyscy uwazali ze jest w porzadku.Ja rozpakowlama sie pierwszego dnia nie tracac czasu :p I tego tez dnia Dagusia byla genialna:Poslzysmy nad morze.Ja jak zwykle chcialam wejsc jak byla najwieksza fala wiec mnie zmylo:].

Bursztynowa kropla szczescia


Poczekaja do poniedzialku. A wlasciwie do wtorku, bo w poniedzialek mam pol dnia wlnego, co oznacza rowniez ze polowy ludzi nie bedzie w firmie. Ja sie osobiscie i dobrowolnie zglosilam na poniedzialkowy dyzur, bo mi krzywdy te cztery godziny nie zrobia (skoncze prace o 10tej :D), a robi to dobre wrazenie na szefach :)
Jako ze weekend zapowiada sie na ladnie przedluzony i jeszcze ladniej sloneczny i cieply - to ruszam sobie na szlak. Jak sie uda to kazdego z tych trzech dni. Wybralam sobie trzy trasy, ktore etapami chce zrobic w jak najwiekszej czesci.
Via Rhenana - zrobie w calosci - chyba ze czasu nie starczy.
Via Alpina - zrobie tyle ile sie uda - czasowo i wydolnosciowo.
Alpine Panorama Trail - tez tyle ile sie uda, ma najmniejszy priorytet.
Ciekawa jestem ile w tym wytrwam :P
Natualnie mam mocne postanowienie dokumentowania tego co juz przeszlam :)
Jutro rano ruszam nad Ren :D

Tagi: praca, podroze, gory

skomentuj (2)

Obys zyl w ciekawych czasach 2011-04-21 08:24:58

Czas ostatnio zrobil sie arcyciekawy. W zwiazku z tym - albo absolutnie niezaleznie - zasuwa jak strus pedziwiatr, pi pi, a ja.

Oliver Ethan, Simon Nathan - Onet.pl Blog

Mielismy fantstycz  ną bo poza jednym dniem pochmurnym świeciło słoneczko. Śniegu ok 160cm na stokach tylko gdzieniegdzie było lekko oblodzone.

 Oliver przed południem chodził do szkółki narciarskiej w której jak mam wrażenie to więcej sie turlali po śniegu niż uczyli jeździć na natrach. Ale przynajmniej rodzice czyli ja z Peterem mogliśmy troche poszaleć po stokach. Po szkłóce szliśmy na lanczyk gdzie spotykaliśmy się z babcią, która zajmowała się Simokiem.

  

A popołudniami Oliverek albo wracał z babcia do "Chalet Alpina: (tak się nazywał dom w którym mieliśmy wynajenty apartament) albo zostawał z nami i jeżdziliśmy po oślich łączkach.

  

A na koniec oczywiście nasz Simonek, który takze zażywał relaksu w górskim powietrzu

  

No to pa.

ewe (11:52)
Napisz komentarz!-Już 1 To mi sie podoba