O czym chcesz poczytać na blogach?

Almi decor

Będzie pięknie…

Ornamenta…

Marzy mi się na święta…

Posted on

…porządny mikser… Od lat czaję się na niego, ale jakoś tak się zawsze dzieje, że funduszy brakuje. Cholerny debet. Próbowałam nie raz, nie da rady. Straszna szkoda A tu znowu Almi Decor świątecznie się prezentuje i wypadałoby nabyć jakieś choinkowe akcesoria :/

  • The Lettered Cottage
  • WordPress.com
  • WordPress.org
Indywidualnie, czyli Ja, o Marzenie Rogalskiej - bloog.pl

    [ TUTAJ ] 

Marzena Rogalska, Małgorzata Potocka, Anna Ibisz, Patrycja Woy i Agata Passent wzięły udział w pokazie najnowszej kolekcji autorstwa Violi Spiechowicz. Viola Śpiechowicz stworzyła damską kolekcję wygodnej, domowej odzieży. Projektantka pokazała między innymi zwiewne sukienko-peniuary. Zaprezentowane stroje można już kupić w salonie Almi Decor w Złotych Tarasach.

[ Galeria zdjęć  ] - tytuł pomijamy ! :)

 

  • Video zza kulis Dzieciaki Górą !   [ TUTAJ] 

.. a "grzybek się wykrzaczył"   :)

  • „Pytanie na śniadanie” wystąpi w serialu.

sela blog

Postanowienie
Więc postanowiłyśmy z Karoliną postanowić;), że przestaniemy marudzić. Bo już mamy dość tego naszego ględzenia.

To na dobry początek coś optymistycznego:)
1. mały zakup ubraniowy (mały, ale cieszy)
2. przerobione biurko (teraz dużo wygodniejsze)
3. widziałam dzisiaj Boczka z Kiepskich w M1. Meble zamawiał w almi decor, zarobas jeden;)

To zmykam, zanim zejdę na tematy, przy których musiałabym marudzić;)
sela 2006-03-15 18:09:31
skomentuj (5)


nieróbstwo
Ostatnio staram się jak tylko mogę unikać wszystkiego, co związane z nauką, a szczególnie pracą mgr.

Ciągle robię sobie plany i postanowienia, nie żeby jakieś tam.

mieszanka czekolady, chilli i tequili

Jednego z wielkich centrów handlowych. Nie wiem na czym polega fenomen sklepów, ale czy pada czy też nie, zazwyczaj jest "coś" konieczne do obejrzenia w jednym z mnóstwa CH. Tak czy inaczej, pojechaliśmy. Chodząc objęci od jednego sklepu do drugiego, wdychaliśmy wszystkie dobrze znane, inspirujące nas zapachy. Kawy z barku obok, skóry ze sklepu z butami, świec z Almi Decor i ryb z Alberta, w tle leciała muzyka relaksacyjna. Napawaliśmy się tym jakbyśmy chodzili po parku co chwila oddchając pełną piersią...Prawie jak w parku, oczywiście. Tylko, że prawie robi wielką różnicę... W drodze powrotnej, mijalismy "ZOO". Jakże nagle zapragnełam odwiedzic małpy, słonie i różowe flamingi przypominajce mi, od dziecka, wielkie.