O czym chcesz poczytać na blogach?

Algebra liniowa

A ja czekam i czekam i czekam, ciszę wplatam we włosy i na palce nawlekam

Mną boombox, na nim leży klawiatura. Oczywiście odłączyłam booma od zasilania bo zaraz by mi się ciągle włączał gdybym tylko wcisnęła lewą stronę klawy.
Półtora godziny temu Agnieszka (moja szefowa) odwiozła mnie do domku. Ych... powtórka połowy materiału z algebry liniowej na dzisiejszy egzamin i teraz krótka przerwa. Jakoś tak mnie naszło na opisanie... hm... napisanie paru słów bo już dawno tak szczerze nie pisałam. I pewnie dzisiaj też nie będę szczera... tzn. będę szczera, po prostu dużej ilości rzeczy, spraw nawet nie.

Powrót w czasie...

Zaczęłam pisać może potrzebuję takiego wyrzucenia z siebie wszystkiego tego co spotkało mnie do tej pory, a zwłaszcza co dotyczy Bartosza S<dane zmienione >.
Pierwszy raz zwrócił moją uwagę w listopadzie pamietam jak dzisiaj siedziałam na wykładzie z algebry liniowej, obok mnie usiadł kolega i zwraca się do mnie tymi słowami Sylwia widziałaś już feela?
-jakiego feela?-zapytałam
-patrz tam do przodu-i zobaczyłam od razu zwrócił moją uwagę, wyróżniał się był inny niż wszyscy, taki cwaniak.

Mamuci blog developerski

W klawisze i już, jesteśmy wspaniałymi informatykami możemy iść do przemysłu pisać różności przeróżności z ładną pensyjką w okolicach pięciu tysięcy. Więc pojawiamy się na uczelni, dostajemy w rękę rozkład zajęć pierwszego semestru i co? Analiza Matematyczna, Algebra Liniowa i Matematyka Dyskretna tak na rozgrzewkę. Z kontaktu z komputerem to o ile mnie pamięć nie myli większość to arkusz kalkulacyjny i jakieś podrygi w Delphi (do dziś nie mogę wyjść z podziwu że ktoś jeszcze tego uczy, a nawet pisze w tym programy …. ).

Życie ma smak herbaty, codzienie inny... - Onet.pl Blog

Do tego sesja za trzy tygodnie... Nie wiem naprawdę, kiedy ja sie na nią będę uczyć... Pewnie parę dni wcześniej a to nie jest najlepszy pomysł... Nic na to nie poradzę. Zobaczymy w ile można opanować testy ( 500 ) i w ile czasu można opanować cała teorie do algebry liniowej :P
     Czasami dosłownie czuje się już, jakbym była żoną mojej Ukochanej chmurki i wcale na to nie narzekam. Teraz jest ciężej, nam obojgu nie przeczę, ale wcześniej razem wszystko robiliśmy i było naprawdę cudownie :) Tylko teraz się.