O czym chcesz poczytać na blogach?

Albacete

gent-del-barca blog

Doprowadzając do remisu. Trudno mi wierzyć że jeszcze w tym sezonie Barca coś osiągnie a ten człowiek preferujący antyfutbol i tak wiem że nie odejdzie w tym sezonie. No cóż ten sezon jeszcze jakoś przeboleje bo i tak go zwolnią po nim a może wtedy przyjdą lepsze czasy.....

1. Bartek 60 (2)
2. Maciejo 53 (3)
3. Artur 38 (2)
4. Bzyku 34 (3)
5 Justynka 31 (0)
6. Bondos 30 (2)
7. Ojgeant 28 (2)
8. Iwonka 24 (2)
9. Karol 23 (2)
10. Klimer 17 (0)
11.Pysiu 14 (3)

P.S. Już jutro kolejna kolejka.....
gent-del-barca 2004-01-30 16:20:27 skomentuj (0)


Fc Barcelona - Albacete

Jutro o godzinie 19 00 na największym i najpiękniejszym stadionem świata Barca podejmować będzie drużynę Albacete. Barca zajmuje obecnie 7 pozycję natomiast Albacete pozycję 16 i broni się przed degradacją. W pierwszym meczu tych drużyn na Carlos Belmonte Barca zwyciężyła 2-1. Jest tutaj murowanym faworytem lecz jak już chyba każdy kibic Barcy wie Barca potrafi wszystko nawet przegrać taki mecz. Obstawiać można do jutra do godziny rozpoczęcia meczu. POWODZENIA!!

P.S. Osobiście powiem tylko że pierwszy raz w tym sezonie obstawie 1-0 (choć myślę że będzie 4-0) ale na korzyść przeciwnika. Jest to dość dziwne ale wynik ten może.

football to miłość na całe życie

Z kadetami. Pięć goli zdobytych tamtego popołudnia było na wagę zdrowia. Rexach wspomina jednak, że egzamin trwał krótko, bo ledwo doszedł do ławki rezerwowych, a już nawet jego żona wiedziała, że Leo jest znakomity. W styczniu 2001 podpisał pierwszy kontrakt w Barcelonie. W trzy lata urósł 16 cm, utył 23 kg. Na debiut w pierwszej drużynie czekał zaledwie cztery lata. Najpierw zagrał z FC Porto na otwarcie stadionu Dragao. W październiku 2004 roku zadebiutował w lidze w derbach Espanyolem. W 82. min zmienił Deco. Do dziś pamięta, że pierwsze podanie dostał od Brazylijczyka Juliano Bellettiego. Siedem miesięcy później Leo zdobył pierwszego gola w spotkaniu z Albacete. Piękny lob i został najmłodszym w historii klubu strzelcem bramki w meczu ligowym (pobił go potem bojan Krkic). Gdy Leo miał 18 lat Barca podpisała z nim kontrakt do 2010 roku z klauzulą wykupu 150 mln euro, jaką w drużynie miał wtedy wyłącznie Ronaldinho.Podpisana wczoraj nowa umowa jest po to, by po przyjściu Ibrahimovica, Leo znów był najlepiej opłacanym piłkarzem w klubie z Camp Nou. Wiąże się z nim do 29. roku życia z klauzulą gwarantującą, że nawet Florentino Perez z Realu i Mansour bin Zayed z City muszą wybić go sobie z głowy.

16:40,

Kulką i drutem

monablue , Naszyjniki
Link
299



Edfu
Obsydian śnieżny, koralowiec, marmur szary, srebro|
Dostępny w Trendymanii

Tagi: biżuteria czerwony koralowiec naszyjnik obsydian srebro wisior
17:19, monablue , Naszyjniki
Link
298


Allande,

Labradoryt, srebro
Dostępny w Trendymanii 

Tagi: biżuteria labradoryt monablue naszyjnik niebieski srebro wisior
17:16, monablue , Naszyjniki
Link
297



Albacete
Agat dendrytowy, kwarc z turmalinem, czarne i szare perły hodowlane, srebro

Hola! Yo soy Antimadridista

Punkty przeciwnikom Królewkich, już cieszyłem się z rosnącej przewagi w tabeli (no, dobra z malejącej straty też), aż nagle na boisko wchodził chudy blondyn z napisem Guti Haz. na koszulce, zagrywał dwie piłki, i jedynymi słowami jakimi mogłem podsumować mecz był cytat z „Siary” Siarzewskiego: „I cały misterny plan w pizdu…” Jednak w Madrycie to było za mało. Tamtejszym działaczom bardziej opłacało się sprowadzić znane nazwisko i sprzedać od razu kilkaset tysięcy koszulek na Azjatyckim rynku niż promować własne talenty. Iniesta powinien co roku chodzić na kolanach do Santiago de Compostela i dziękować Bogu, że ze szkółki Albacete wyłowili go ludzie z La Masia a nie z La Fabrica. W przeciwnym razie bez wątpienia podzielił by los bohatera tej notki. Odchodzi gracz niedoceniany przez kibiców własnej drużyny, przez jej trenerów i działaczy. Gracz, który nigdy nie dostał poważnej szansy w reprezentacji. Odchodzi jeden z ostatnich synów Madrytu, dla którego Gran Derbi to było coś więcej, niż mecz dwóch najlepszych drużyn w lidze. Patrzę na to i boję się, że Real Mandril może stać się dla mnie za chwilę tylko pustą nazwą. Jak tu nienawidzić drużyny złożonej ze zwykłych najemników, jak się ich obawiać i szanować? (w tak szczególny sposób jak teraz) Sam Iker to trochę za.