O czym chcesz poczytać na blogach?

Akredytacja

weteryniarka

Że ja będę mogła być niemiła. Bo ze mną można konie kraść, ale zaleźć za skórę byle laborantowi ;) sobie nie dam!!
Z sercem na ramieniu, z duszą w gardle posłałam 3 padłe gawrony do badania na grypę ptasią do „kochanego” laboratorium. Zgodnie z procedurą wypełniłam wszelkie formularze, opieczętowałam własnym nazwiskiem, niemalże pieczątkę do linijki przykładając (bo krzywo przybita włącza wysokie decybele w punkcie przyjęć prób). Z trwogą w oczach weszłam jak skazaniec do sali z krzesłem elektrycznym i wykorzystując fakt, że chwilowo nikogo nie było, porzuciłam, co miałam i uciekłam. Oczywiście telefonowali, że tak się nie robi, bo się trzeba w setce miejsc jeszcze podpisać. A oni akredytacje unijną mają i nie mogą zmieniać swoich procedur i muszą mieć podpisane i jak ja w ogóle śmiałam itd.. Nie było wyjścia trzeba było wrócić. Na szczęście kolega się nawinął, do którego pani w punkcie przyjęć wdzięczy się zawsze, więc go ze sobą zabrałam :). Oni sobie poćwierkali, ja podpisałam i w nogi. Kilka dni później dostałam wynik badania. Grypy ptasiej nie stwierdzono. Spodziewałam się, ale co innego przykuło moją uwagę. W opisie materiału dostarczonego do badania widniało czarno na białym: 6 (sześć) sztuk młodych kruków (?). Cud! Lepszy niż w Kanie Galilejskiej! Dosyć, że każdy ptaszor się rozmnożył, to jeszcze gatunek zmienił. I to pośmiertnie!
Naiwnie.

kati-wh.blog.pl

2008

STRONA GŁÓWNA


BLOG

LGP ZAKOPANE 2008
Docieramy do Zakopanego w środę rano i spędzamy cały dzień odsypiając.
Nauczone doświadczeniem zeszłego roku wyczekujemy młotów pneumatycznych, jednak nic takiego nie ma miejsca.
Tylko strop skrzypi.
Idziemy na spacer, wpadając dwukrotnie na...no kogóżby innego jak nie samego Kitela? 2 razy? Ludzie, ile można????

Mamy spore obawy czy wydadzą nam akredytacje skoro nie posiadamy legitymacji dziennikarskich.
Jednak w czwartek okazuje się,że nic z tych rzeczy, nawet dowodu nikt nam nie sprawdza i oto są - akredytacje dziennikarskie, marzenie jeszcze z 2 gimnazjum.
Runda honorowa w nich, potem znowu siedzenie w pokoju, czytanie, odpoczywanie i świętyspokój:)
A wieczorem treningi. Wchodzimy na sektor dziennikarski, dostajemy listę startową, żeby mądrze wyglądać nawet w pewnej chwili notuję tam odległości, Gonia robi zdjęcia.
Podczas jednej z serii świetnie skacze Łukasz Rutkowski,komentator mówi "świetny skok, pierwsze miejsce, jednak MAMY NADZIEJĘ,ŻE JUŻ WKRÓTCE ZMIENI GO NA PROWADZENIU ADAM MAŁYSZ.
Przykre i deprecjonujące muszą.

zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeh!

Wiadomość dla fanów skokównarciarskich..." Już włączyłam się na nasłuchiwanie "..nie będziemy już więcej oglądaćpojedynków Adama Małysza i Svena Hannawalda. 30-sto letni nimiecki zawodnik zakończył swojąkarierę." Dobra wiadomość? Czy ja jestem jakaś inna, że wiadomość ta zmusiła mnie do płaczu? Tak bardzo wierzyłam...Wierzyłam, że Hanni wróci...

Przepraszam Was dziewczyny, że ledwo wróciłam i już smęcę... :(

pogrążony w głębokim smutku olek :(


...Na zawsze wmoim serduchu...

2005-08-03 18:00:18 skomentuj (108)
ZAKOPANE PART I

OGŁASZAM WSZEM I WOBEC, ŻE NASZA KAARULA MA AKREDYTACJE :P

ELVIIRUS, JESTEM Z CIEBIE DUMNA PASQDO :*

olek ;P


2005-08-19 19:56:09 skomentuj (23)
trzeba wziac sie za tego bloga :P
Chyba jako jedyna z ekipy tutaj zostalam i wychodzi na to, ze trzeba bloga odswiezyc, bo ostatnio nam to pisanie srednio idzie ... nie to co na tenbicie :P
Tak czy owak powinnysmy wziac sie w garsc i pisac, pisac , pisac :P Oczywiscie licze na to, ze Varjatki po powrocie opisza wszystko bardzo dokladnie, bo ja na ten temat nie bede miec tyle do powiedzenia co one , jako ze siedze sobie spokojnie (no moze troche mniej spokojnie :P) w ketrzynie i skoczni od stycznia nie widzialam :P

Dzis 27. jakby ktos zapomniał :P
.

THOMASZPHOTO - Tomek Kwiatkowski thomaszphoto Tomasz thomas photo lim bmx lifestyle tapeclothing thomaszphoto rowery deski zdjęcia check this out 20 calowe kółka zbadaj to ziomek zdjęcia życie jak w madrycie muzyka sport ludzie i ich twarze myśli i wojaże







nagły atak warsztatowego spawacza.



01.05.2010 :: 18:18 jedno życie nie wystarczy żeby to ogarnąć ziomek (4)


wiewióry!





08.05.2010 :: 18:11 jedno życie nie wystarczy żeby to ogarnąć ziomek (15)


raga raga raga mi pomaga. hm. szczerze mówiąc, to nie moja muzyka, ale koncerty obrazkować lubię. juwenalia lubelskie podczas pobytu na wschodzie. z tego co pamiętam to chłopaki się nazywają Eastwest Rockers. podobało mi się to, że przekazywali ludziom dużo dobrych rzeczy. szacunek dla pracy innych i nie przemocy. wtryniłem się na chwilę pod scenę bez akredytacji więc szybko zostałem z tego miejsca "wyproszony" hehe. gdyby nie to, obrazków byłoby na pewno więcej ;) piona!









17.05.2010 :: 10:52 jedno życie nie wystarczy żeby to ogarnąć ziomek (8)


fala uderzeniowa dosięgnęła mazowsza. zdjęcia cykane zajebistą praleczką Elka 24-70 ze światełkiem 2.8. jaram się. Elek też się załapał na foty. dzięki za to szkło hehe.





a oto i Elektryk w osobie własnej.




20.05.2010 :: 23:50 jedno życie nie wystarczy żeby to ogarnąć ziomek (21)


zawody G-shock'a na agrykoli part łan. 22 maj. Fajne sztuczki leciały, ogółem pozytywnie. więcej takich imprez! pełna fotorelacja na Loked!








Judyta

2008-03-04 19:43:37

Biofizyka brzydnie mi coraz bardziej. Pałam wręcz nienawiścią do tych studiów. I coraz częściej zastanawiam się co mnie na nich trzyma. Na pewno nie ciekawe przedmioty. Bo jest tego garstka. Resztę próbuję zaliczyć, bo muszę. A jak mogę obejsć to tak robię. Nie są to też ludzie. Bo coraz bardziej rysuje się wyścig szczurów. Tylko nadal nie wiem gdzie tak oni pędzą. Brak akredytacji na pewno jest szalenie mobilizujący. Nawet postawnoiłam, że nie będę się starała pisać pracy na moim wydziale. Bo nic mnie tam nie interesuje. Wszystko jest wymuszone. Nieciekawe. W niczym nie jesteśmy dobrzy w stopniu wystarczającym. Ten kierunek jest kompletną porażką. Skusiła mnie nazwa. I jakże przyszłościowe obietnice co do pracy i kierunku rozwoju. Puste słowa. Umęczenie. Brak sił. Wyścig szczurów. Niejasne reguły. O wiele za duża liczba egzaminów. Tak powinni charakteryzować ten kierunek .Jak pisać, to prawdę prosto w oczy. A nie mamić kolejne pokolenia pełnych zapału maturzystów. Na szczęście w całym tym gównie jest światełko. Iskierka, która pozwala się uśmiechać. Jest to chemia. Drugi kierunek,.

Violetta Villas - blog o artystce. - Onet.pl Blog

Prosto w serce - powtarzała co chwila. A na bis zaśpiewała "Strangers in the Night" - wielki przebój Franka Sinatry, którego poznała w Las Vegas osobiście.

Przed koncertem Viollety Villas wystąpiła miejscowa wokalistka Magdalena Główka oraz 12-letnia zwyciężczyni "Mam talent" Magda Welc, która zaśpiewała jej przebój "Do Ciebie, mamo" oraz piosenkę Edyty Geppert "Nie żałuję". Mała Magda tak się wzruszyła, że aż rozpłakała na scenie...

Niestety, koncert Violetty był fatalnie zorganizowany. Do tego stopnia, że fani z Bytomia opuścili salę przed finałem, ponieważ - jak twierdzili - koncert nie miał żadnego scenariusza, ani reżyserii. Ochrona przez długi czas nie wpuszczała także dziennikarzy, którzy mieli akredytacje.

Na szczęście sama Violetta Villas nie zawiodła. Potrafiła żartować także ze swojego wieku, z radością przyjmowała dowody uznania. Otrzymała z rąk marszałka województwa świętokrzyskiego Adama Jarubasa srebrny medal Gloria Artis oraz statuetkę Stowarzyszenia Artystów Wykonawców, którą wręczyła piosenkarka Ewa Śnieżanka. Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu wyróżniło ją tytułem Honorowego Śpiewaka.

 

http://www.fakt.pl/Violetta-Villas-swietowala-,artykuly,96055,1.html

Grupa wiernych fanów. (14:09)
2 komentarze

skrawekblekitublog

Słońce zachodziło, a generator nie chciał zadziałać poprawnie. Na szczęście dojechał główny chemik z ulepszaczem do paliwa, światła zapłonęły i zabawa trwała, Perła lała się obficie, a ja już cieszyłam się myślą, że jutro będę jedną z nielicznych osób bez kaca... W nocy podobno przyjechała Policja, żeby sprawdzić co to za światła i odgłosy. Pewnie miejscowi myśleli, że straszy w opustoszałej fabryce. Władza sprawdziła zezwolenia, pozwolenia i zgody i wymiękli jak usłyszeli, że organizatorem imprezy jest Zakon Świętego Płomienia
Dzień II : Larp miał się rozpocząć około 9.oo , ale kac wszystkich pokonał. Około jedenastej odbyło się oficjalne przywitanie, rozdanie ról i zadań. Podczas akredytacji dostałam przydział do Bojarów czyli szlachty Nowej Werony ale już na Larpie okazało się, że wolę pracować na konto Żwirowników czyli hołoty przybyłej z pustkowia. Nowej Weronie zagrażał atak IV Rzeszy, a przybyły tam Zakon Świętego Płomienia postanowił wesprzeć w ostatecznej walce tych, którzy bardziej się wykażą w trakcie przygotowania miasta oraz bardziej przypodobają Zakonowi. Każdy dostał indywidualne Questy za wykonanie każdego można było zdobyć jeden poziom i jeden punkt lansu dla frakcji. Postanowiłam działać indywidualnie i ciułać punkty dla frakcji a równocześnie podnosić poziomy swojej postaci. Strategia okazała się słuszna. Większość Żwirowników biegała po lesie i ryzykowała narażeniem na.