O czym chcesz poczytać na blogach?

Akcent

thegame | e-blogi.pl

Nie należy do najprzyjemniejszych :) ale ..... wełna mineralna , wspomniane profile , kleje do płyt regipsowych ...... , potem jeszcze były płyty osb :) (troszkę ważyły) a na samym końcu były płyty regipsowe , za każdym razem gdy wnieśliśmy pewną część "towaru" :D to robiliśmy sobie krótkie przerwy , tempo pracy było bardzo szybkie i skończyliśmy o godzinie 13:30!!! . Ale z racji tego że filip zaparkował auto na 2 końcu miasta z Krakowa wyjechaliśmy 13:45 :) , do Żywca jechaliśmy 2 godziny z "ogonkiem" . Chciałbym jeszcze coś napisać ale .... nic nie napisze bo mam lenia :P . I tym oto przygniatającym akcentem moja notka jest gotowa ;)


Pozdrawiam maxi1988

Skomentuj [0]

o sobie 2011-07-24

"Myślisz że mnie znasz ?!"  kto tak naprawdę mnie zna , czy ktoś w ogóle zada(ł) sobie jaki kol wiek minimalny wysiłek żeby mnie poznać jaki jestem ? ludzie z reguły  oceniają mnie po tzw. "Pierwszym wrażeniu" w moim przypadku to owo 1 wrażenie jest.

Ranking zespołów i koncertów disco polo - Onet.pl Blog

Nowy program tej stacji zatytułowany będzie "Disco Polo Chart" i zobaczymy w nim najpopularniejsze teledyski nurtu disco polo. Nowy program zadebiutuje na antenie VIVA Polska we wtorek, 17 sierpnia 2010 r. o godz. 20.00.

Program będzie trwał godzinę.

ARCTOS (10:42)
Skomentuj
OSTRÓDA 2010
  31 lipca XV Festiwal muzyki tanecznej w Ostródzie .
Na tej stronie możecie Państwo obejrzeć fotorelacje z imprezy:
http://wo24.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1041:xv-ogolnopolski-festiwal-muzyki-tanecznej-ostroda-2010-&catid=35:koncerty-woj-warm-maz--&Itemid=16

Na tegorocznym festiwalu wystąpiło 30 zespołów nurtu disco polo a oto one:

 * Boys, Akcent, Toples, Milano,Focus,Servis,Weekend, Rajmund, Alan, Okej,Jorrgus, Quest,.

Blog misio2o

Radio Maryja ciągle ogłasza jaką tu mamy słoneczną pogodę... Nienawidzę tych skurwieli... - wycedził przez zęby.
- Fakt. Są upierdliwie wkurwiający... - dodał Puchatek.
- A może by tak ich rozjebać - jęknął głucho Kłapouch.
- To nie taki głupi pomysł, ale na razie poza deszczem i ich głupimi komentarzami nie mam motywacji... Może kiedy indziej... - rzekł Tygrysek i już miał odchodzić gdy nagle rozległ się krzyk Prosiaczka...
- Mam! Mam! Eureka! Mam! Veni, Vidi, Wiejusz! Odkryłem, znalazłem... Przewidziałem! - darł się Prosiaczek.
- I czego się dżesz! - zapytał z wieśniackim akcentem Tygrysek.
- Bo znam wreszcie deszczową tajemnicę!!! - krzyczał podniecony Prosiaczek.
- Jaką tajemnicę ? - zapytał Kłapouchy.
- No, wiem dlaczego pada deszcz !
- To chyba każde dziecko wie - zauważył Puchatek.
- No kurwa, nie o to mnie chodzi ! Wiem czymu deszcz pada akurat u nas ! To przez jebane Radio Maryja. A raczej przez ich stację nadawczo-odbiorczą w naszym lesie. Ona ma tam mały generator deszczu. Klechy wymyśliły, że można spuścić deszcz właśnie u nas i powiedzieć, że to kara boska! Trzeba rozjebać stację i wtedy deszcz przestanie padać! - podniecenie Prosiaczka.

chinszpania


Zazdrość: sublokatorka w ramach projektu personalnego robi rysunki
do pracy. Ja z czystej przyjemności, w ramach hobby też zacząłem
je robić, nie żeby konkurować, nie żeby pokazać kto ma lepszą
kreskę (nulla dies sine linea), większą wyobraźnie (ja), a kto
tylko przerysowuje znane postacie z kreskówek (ona). Sublokatorka
poczuła się w tym miejscu urażona, wszakże ukradziono jej
projekt. Nie to było moją intencją, w końcu rysunki nie są
częścią mojego projektu personalnego. A, że są lepsze...No
cóż...Bozia nierówno obdarza talentami. Tym narcystycznym akcentem
kończę tę nieprzyzwoicie długą notkę i udaję się na
spoczynek. Życzyć mi proszę lepszego jutra.


*Na kolację
celowo mnie nie zapraszała, żeby powiedzieć mi o niej 2,3 h
wcześniej, żebym poczuł się zaskoczony i zaskoczył, że ją to
denerwuje, ergo zmienił swoje postępowanie. Te 3 h wcześniej by
mnie w żadnym wypadku nie rozsierdziły, jestem przyzwyczajony do
improwizacji. Jak wiadomo bardziej zdenerwowało mnie to: Ja
zapraszam. Gdzie z jej strony JA było chwytem czysto gramatycznym:

insia.blog

Nie
nisiak próbuje być pewny siebie i nie bać się odezwać w towarzystwie... chwilami wychodzi.
nisiak apeluje: jak mi zaczne odbijać to proszę dać w łeb, może być wirtualnie a nawet z torunia.
nisiak nie ma zamiaru być odbitym, ale tak na wszelki.
nisiak ponoć zmienił się, chociaż tak naprawdę zmienił jeno sposób mówienia.
nisiak zawsze zmienia sposób mówienia po dłuższym przebywaniu w towarzystwie. to nie jest takie szkodliwe. lepiej sposób mówienia niż charakter, prawda. na przykład w połowie sierpca nisiak przez tydzień mówił osobliwym bełkotem z naleciałościami akcentu z pomorza, krakowa i śląska, bo tak mu się podobało. starał się. ale przeszło. nisiak ma teraz: Vonnegut: Sinobrody. nisiak nie jest zafascynowany specjalnie (śniadanie mistrzów i slapstick... małmazja), ale jest tam, jest tam, pan, co zmienia (Dan gregory) swój nienagannie brytyjski akcent bo tak umie. zależnie od okazji, zawsze dla żartu. nisiak stara się o nienagannie brytyjski akcent.
AJ ŁONA FOK FOK ON ZIS TEJBL!! (:
to już nowy kolega z ILS.
mężczyzna!
mmm
where does KFC come from? - don't know! - OK. what does it stand for? - Kentucky Fried Chicken (kill the fuckin chicken -.

:: i've found a way... i've found a way... a way to make you smile blog ::

Sloncu, chmurach i wiejacym wietrze...) po "O sole mio" w wersji disco ;) i pomyslec, ze na poczatku wszyscy sie zarzekali, ze nie, oni wodki to nie pijaja, tutaj sie pije wino... jaaaasne ;) resultatem imprezy jest szukanie otwartego parku na nastepna, oraz 2 kilo portugalskiego chourizo, ktorego zapomnielismy wziac z mieszkania...
wyobrazcie sobie nas wszystkich nastepnego dnia o 8:45 jadacych na wycieczke ;) bylismy wyjatkawo zaspanym autokarem ;) podroz uplynela mi w milym towarzystwie brazylijczykow i wreszcie sie wyjasnilo! ja ich rozumiem! problem byl tylko z jedny, ale wytlumaczono mi, ze on mowi slangiem polnocy w polaczeniu z akcentem w ktorym zjada sie koncowki! obiecal mowic normatywnie ;)
jako ze wycieczka byl po Ribeira Sacra - obejrzelismy kilka klasztorow, kilka kosciolow, jedna rzeke, naogladalam sie skalek idealnych do wspinania, ale dojechac do nich do nie dojechalsmy, bo to tak troche daleko bylo. rzecza warta zauwazenia bylo zarejestrowane na termometrze w Ourense 40 stopni celsjusza!
poza tym w nocy na Praza de Quintana byl koncert jednego z najslawniejszych na swiecie zespolow gospel z Nowego Orleanu, na ktory mielismy darmowe wejsciowki. nie sadzilam, ze ta muzyka tak porywa. wszyscy tanczyli, klaskali, spiewali, jakby cala.