O czym chcesz poczytać na blogach?

Agon

:) - Onet.pl Blog

(;

 

~~~

 

Skończyły się rekolekcje...które prowadził multimedialny ksiądz. :)

 

 

~~~

 

To jest pewne na 1000000000000000000000000000000000000%

 

Ja i Stykowa oszalałyśmy.

 

Te wszystkie filmiki oddają charakter wczorajszego bezkarnego popołudnia i dzisiejszego cytrynowego poranka;)

 

http://www.youtube.com/watch?v=u7b8UoxAcuc Retrospekcja ;P

 

http://www.youtube.com/watch?v=mAakj2rIzEA Dedykacja dla Agona :D

 

http://www.youtube.com/watch?v=j7sfPK79M6c&feature=related Tak się bawi polska młodzież :)

orEnżada! Chłopaki fajne akcentują :D

http://www.youtube.com/watch?v=hO0gKKpQv_U&feature=related

 

 

ALE TEGO NIKT I NIC NIE PRZEBIJE :]   

 

http://www.youtube.com/watch?v=z43wQIbgYhY YCD :) choreografia ... Wade Robson chyba(;

http://www.youtube.com/watch?v=l12Csc_lW0Q  Ada śpiewa :D bo chyba nie Czesław ;)

Notes7 | Luźne notatki o Japonii i nie tylko…

Wysiłku i kombinowania pewnie i trzech. Z folią męczyłem się przez chwilę z powodu jej ilości, rozciągliwości oraz faktu, iż w niektórych miejscach poprzyklejała się do figurki.

Pierwsze wrażenie

Po wyrzuceniu wszystkich śmieci i złożeniu Holo z powrotem w całość, mogłem cieszyć swoje oczy widokiem świetnie wykonanej figurki. To już jej trzecie wydanie (pierwsze wersje pojawiły się w 2008 roku), ale Kotobukiya nadal trzyma wysoki poziom. W tym miejscu pozwolę sobie zacytować [mam nadzieję, że Agon się nie obrazi ;) ]:

Holo od Koto to prawdziwa perełka – moim zdaniem Koto trafiła w dziesiątkę z wyborem ilustracji, na podstawie której powstała ta figurka. No i jakością ta figurka naprawdę dorównuje figurkom GSC czy Altera.
— Agon

Nic dodać, nic ująć. To już druga moja figurka od tego producenta i naprawdę odwalili kawał dobrej roboty.

Najbardziej moją uwagę przyciąga poza, w której znajduje się Holo. Z całą pewnością da się odczuć, że postać jest w ruchu.

Pasja vs. Praca | rzecz o priorytetach życiowych albo o tym dlaczego boimy się robić to co nas pasjonuje

Może wydawać się śmieszne.  Jednak ja sam uważam, że noszę na brzuchu kilka kilo, które w moich ulubionych czynnościach przeszkadzają. Śmieszne jest to, że pomimo tego, że ruszam się naprawdę dużo mam tendencje do brzucha. Winowajca jest jednak oczywisty. Wieczorne ataki obżarstwa.

2. Co wymyśliłem

Banalną głupotę “Nie będę jadł po 20.00″. Ale nie ze mną takie numery. Ustal jakąś procedurę, regulamin z takim typem jak ja, a jedno jest pewne: będzie bunt na pokładzie. Dołożyłem więc do tego moją ulubioną zabawę agon, czyli współzawodnictwo. Co prawda z samym sobą, ale takie współzawodnictwo też lubię. Może nawet najbardziej. Działa to tak: jak danego dnia uda się bez jedzenia po 20.00, punkt dla mnie, nie uda się, punkt dla tego drugiego mnie. Nie ma przymusu. Jest dobra zabawa.

Postanowiłem zagrać 3 sety, każdy do 30 punktów. Długo. Jeśli wynik będzie 3:2, a każdy set 30:29, to zabawa zajmie mi 295 dni. Ale jeśli chcę mój organizm przestawić to musi to być długi mecz.

3. Jak to się sprawdza

Wygrywam. Wynik 23:16. Dziś 40-ty dzień.

Watching... czy nie watching? Oto jest pytanie!

10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Ostatnie wpisy
  • Yes man / Jestem na tak (2008)
  • Dragonball: Evolution
  • Dźiń dybry
  • Sexy mommas
  • Valkyrie (2008).