O czym chcesz poczytać na blogach?

Agco

Ksiazki Katolickie Recenzje

Na zapoznane dotąd tropy i poszlaki, istotne dla ustalenia prawdy o zamachu na życie Jana Pawła II.

W kwietniu 2006 r. pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej oddział w Katowicach wszczął śledztwo w sprawie zamachu na życie Jana Pawła II.

W trakcie dotychczasowego śledztwa prowadzący je prokurator Michał Skwara zgromadził łącznie ok. 20 tys. dokumentów: włoskich, bułgarskich oraz niemieckich. Jednak szczególnie ważne w tym kontekście, jako pierwotne źródło do dalszych badan i postępowań, są wyjaśnienia samego zamachowca Mehmeta Ali Agcy. To jego wyjaśnienia, składane przed włoskimi sędziami śledczymi podczas śledztwa oraz przewodu sadowego, w latach 1980–1985, są przedmiotem publikacji „»Papież musiał zginąć«. Wyjaśnienia Ali Agcy”. Maja pierwszorzędna wartość dowodowa. Do tej pory w całości i z odpowiednim aparatem naukowym nigdy nie były publikowane. Do druku wybranych zostało 37 najbardziej istotnych spośród 112 protokołów z przesłuchań Agcy, w całości bądź najważniejsze fragmenty. Przy wyborze dokumentów do druku brano pod uwagę przede wszystkim protokoły, które w istotny.

- _My Voice Within_



za zycie Papieza

jak i bezcenne dobra kulturalne Watykanu...



 







skomentuj (0)




2009-06-28 17:11:49 >> ZYCIE KAROLA WOJTYLY - ZAMACH 13 MAJA...








13 maja 1981 roku o piatej po poludniu

na placu Swietego Piotra Papiez jak zwykle

jechal swoim bialym jepem
 
i sciskal wyciagniete do Niego

ze wszystkich stron dlonie pielgrzymow.

Byla prawie dokladnie ta pora dnia, godzina i minuta


co wtedy...

  gdy Karol Wojtyla zostal wybrany Papiezem.







W zbrodniczym zamachu z roku 1981

zawieraja sie niepojete wciaz tajemnice:

kto stal za Ali Agca

i jakim CUDEM Papiez przezyl.





.

Religia


Link Dodaj komentarz »
30 rocznica zamachu na Jana Pawła II

13 maja 1981 roku samochód Ojca Świętego przemierzający przez Plac św. Piotra zatrzymuje się nagle przed Lucjaną Funari, która unosi swoją półtoraroczną córeczkę Sarę. Jan Paweł II bierze dziewczynkę na ręce, całuje, błogosławi i oddaje matce.

W tym momencie padają strzały. Ali Agca trafia papieża.

Jak potem ustalili śledczy, w momencie gdy Ojciec Świety brał na ręce dziecko, zamachowiec celował w jego głowę. Nie chciał jednak trafić dziewczynki i przeładował broń. Potem nie miał juz czasu na dokładne wycelowanie. Po zamachu w przekazie podanym przez Radio Watykańskie papież powiedział: "Modlę sie za brata, który zadał mi cios i szczerze mu przebaczam..." Sam Jan Paweł II powiedział u stóp MB Fatimskiej rok po zamachu, że Agca wystrzelił, ale kulę "kto inny prowadził". Ali Agca interesował sie jedynie.

karolwojtyla blog

Krwi! Jest 17.55 gdy zamykają się drzwi do sali operacyjnej. O 20.10 jest komunikat że operacja dobiega końca ale okazuje się że przedłuży się do 23.25! Tymczasem ludzie na placu Św. Piotra czekają na informacje. Wiadomo że Papieża trafiły dwie kule - pierwsza trafiła Go w brzuch i przeszyła na wylot raniąc stojącą z drugiej strony Ann Odre z USA a druga raniła w prawe ramię i prawą dłoń oraz mieszkankę Jamajki Rose Hall. Niepewność świata mija dopiero 23 maja gdy lekarze podpisują komunikat, że życiu Jana Pawła II nic nie zagraża. Zamachowcem okazał się Ali Agca. Został skazany przez rzymski sąd na dożywocie. Do dziś nie wiadomo dlaczego Agca chciał zabic Jana Pawła II. Najprawdopodobniejszy był tzw. trop bułgraski zgodnie z którym zleceniodawcami Agcy miała być bułgarska komunistyczna służba bezpieczeństwa na polecenie ( lub z inspiracji ) radzieckiej KGB. Jan Paweł II przebaczył swemu zamachowcy i nazwał go " bratem ". Dnia 27 grudnia 1983r. odwiedził Agcę w więzieniu. A w 1999r. Papież zwrócił sie do prezydenta Włoch z prośbą o ułaskawienie wyroku. Od czasu zamachu Jan Paweł II jeździł specjalnym samochodem.

Zaginione dziecko lat 80

W lustro każdego ranka uwielbiam najbardziej...tak jak pisanie...

Nie lubię...Uśmiechu...nieszczerego, słów... nie z serca, poezji...słabej, jedzenia... niedosolonego, ludzi... bez wyrazu, miłości...bez sensu, makijażu... niedokładnego... wina...nieschłodzonego... czasu...zmarnowanego... kalorii... pustych... ludzi jak te kalorie,kolorów...pastelowych, potworów z szafy i spod łóżka, miodu...zupy mlecznej... wstawania... porannego i rzeczy... wielu, różnych niepotrzebnych rzeczy...ja wielu rzeczy nie lubie...

Oto i ja...zaczynam pisać bloga w dniu gdy Ali Agca oświadcza, że jest wiecznym Chrystusem...i koniec Świata nastąpi w tym wieku... zaczynam pisać go w czasach gdy nie można zgwałcić prostytutki, można dokonać zwrotu o 360 stopni, podać nogę zamiast ręki, a politycy wypowiadają zdania pokroju Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z mężem...a co jest najgorsze? Że wszyscy zaczynamy uznawać to wszystko za normalność.

O czym powinien być ten blog? Może będę się wymądrzać...może opiszę swoje życie, a może dam poznać swoje wnętrze...jedno jest.

U Patekku

Historycznych. Autor pokazuje nam kraj podzielony na Turcję nowoczesną, europejską, wyzwoloną oraz Turcję konserwatywną, tradycyjną, islamską. Zgodnie z mottem książki:
Czuję się tak, jakbym ciągle stał na moście łączącym oba brzegi Bosforu, nie należąc ani do azjatyckiej, ani do europejskiej części, i obie je opisywał. (Orhan Pamuk)
na tym się głównie skupia - na kontrastach, na podziale społeczeństwa, na rozdarciu pomiędzy Wschodem a Zachodem...
Pisze poza tym o Ataturku i jego żonie, o aktualnym premierze Erdoganie, o Ali Agcy, o nielegalnych imigrantach, honorowych zabójstwach i tragedii tureckich prostytutek...

Reportaże przeczytałam będąc w Turcji. I przestało mnie dziwić np. to, że panowie rozmawiają tylko z moim mężem albo to, iż jakiś małolat zwrócił mi uwagę, że moje dziecko jest za lekko ubrane. Przeczytałam i rozumiem. Wielu z nas spędza wakacje w tym kraju, ale dopiero po lekturze tej książki okazuje się, jak mało o nim wiemy... Obowiązkowa lektura dla wszystkich wybierających się do Turcji!

A poza tym rewelacyjnie.