O czym chcesz poczytać na blogach?

Adze

pomocdlaagatki.blog

Próbkę z Agi krwią.
Jutro środa, więc takie było zalecenie p. doktor, że w środę kontrolnie morfologia.
Tym razem to niczego nie zmienia.....na nic nie wpływa....co za psychiczna ulga, że od wyników nic nie zależy (również po długim czasie), po prostu kontrolujemy.

 

skomentuj (0)

Krew oddana.... 2008-07-09 09:55:19

wczesnym rankiem, dziewczynki jeszcze spały, a ja byłam niezwykle delikatna i pobrałam ją Adze na śpiąco. Trochę się kręciła, ale nie obudziła.....
Obudziła się dopiero po 9, a Anka chwilę wczesniej.

Stres był, bo ostatnio w sobotę w klinice siostry przepłukały broviaka, ale krew nie chciała z niego lecieć.....na całe szczęscie, że to zdarzyło sie na oddziale i teraz wiem, że i taka ewentualność też może się przydarzyć....więc nerwy na wodzy.....cierpliwości.....tak sobie powtarzam, ale nie zawsze to wystarcza.....

Dziś poszło gładko, przepłukałam, krew poleciała, pani przyszła, zabrała i koło 13 popędzę po.

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Dobrze widzi się tylko sercem... - Onet.pl Blog

**********

 

Z Agatą jest już coraz lepiej. Zaczyna powoli dochodzić do siebie, ale czeka ja jeszcze długa i nie ukrywajmy bolesna rehabilitacja. Jednak dziewczyna zawzięła się i postanowiła, że dojdzie do pełnej sprawności. Już powoli wstawała z łóżka i robiła pierwsze, samodzielne kroki. Mario nie ukrywał swojej radości, obiecał Adze, że będzie z nią na dobre i złe. Między tą dwójką działo się coraz lepiej. Aga wiedziała, że ma oparcie w Mariuszu, a On wiedział, że ma oparcie w Adze. Ani jedno, ani drugie nie chciało tego zepsuć. Mario chciał tylko, żeby Agata wyszła w końcu ze szpitala i, żeby zaczęli wszystko od początku, bez żadnych kłopotów. Mario właśnie wchodził do sali Agaty.

- Cześć Kochana! Jak się dzisiaj czujesz? – z energią w głosie zapytał Mariusz

once more

"...ale to jest mój świat i ja kocham to na bank...":)
Heloł :D:D Łoo jak dawno nie pisałam omg sorx :P:P Taka coś zabiegana jestem... Ok zaczynam opowiadac co tam u mnie:P
We wtorek spałam z Agą u Ras :D:D Of course miałyśmy naszą "przyjaciółkę" i jeszcze coś :P:D Taki nasz wieczór babski był :D Jeszcze Magda M leciała to już w ogóle :)
Jak widać mam new szablon i muzyczkę dodałam hehe :P:P
Wiosna ahh od razu lepiej nie?! :))
Skra jak zawsze najlepsza więc nie będę się tu rozpisywać :P
Ok dalsza część notki będzie o Adze i Pauli ( Ras ) moich przyjaciółkach jakby jeszcze ktoś nie wiedział :P No więc....hm..:D Są super wiadomo:P To nic,że czasem mnie wkurzają no ale nikt idealny nie jest, ja też nie:P Łazimy czasem na miasto czy tam gdzie indziej, ale z nimi to jestem święta bez żadnych % raczej...:P Kurde zabrzmiało to jakbym jakąś alkoholiczką była bożżż :D No ale czasem bibki mamy ale to rzadko:P Ciekawe jak to będzie po 18stce...:D W czerwcu mam, Aga też tylko kilkanaście dni później a Ras w sierpniu:P Ale bez % umiemy się bawić itd :D odwala nam czasem a jak już.

Blog Madzi

Data dodania:   2005-01-04 19:53:53
Temat:   Wycieczka do Wieliczki

Hej! Dzisiaj o 7:45 zjawilam sie na zbiorce na Placu Matejki. Jechalismy z nasza klasa na wycieczke do kopalnie soli w Wieliczce.
Gdy tylko wsiedlismy do autobusu to jeszcze nawet nie ruszylismy, a ola zaczela panikowac ze ona zaraz zwymiotuje, bo strasznie trzesie..... No coz... Gdy dojechalismy, musielimy chwile poczekac i wtedy jakos tak przypomnialysmy sobie z dziewczynami o tym jak kiedys trzeba bylo przyniesc kartke i wtedy KArolina poweidziala Adze B. ze na dzisiaj trzeba bylo przyniesc wlasnie kartke i ze pani Arend mowila ze kto nie bedzie mial kartki to dostanie jedynke z zachowania i jakos wszystkie (te fajne) dziewczyny z naszej klasyto podchwycily i zaczelysmy bardzo przekonywujaco wmawiac to Adze. Aga uwierzyla i powiedziala cos w rodzaju: "Ojejku, ja nie wiedzialam. Wiem wyrwe z zeszytu. Zuzia jak dobrze ze mnie poprosilas zebym ci na dzisiaj przyniosla ten zeszyt..." I zaczela to tak strasznie przezywac, a my sie nie moglysmy przestac smiac. I otworzyla plecak, a tam zastala male jeziorko, poniewaz wylal jej sie.