O czym chcesz poczytać na blogach?

Action man

powiem-wam-cos.blog

skomentuj (0)

I hate you all as well as you all hate me 2006-04-09 00:10:21

8 - letni syn elektronika zakładającego alarm w naszym domu
(co tam jego imię, ważne są te ogromne zielone oczy, które sprawiają, że mam ochotę na akt pedofilii)
macha mi przed nosem figurką Action Mana, wołając „On lata, on lataaaaa......bzzzzzzzzzzz”, po czym rozpina Action Manowi spodnie i wprowadza mnie w Naprawdę Ważną Tajemnicę, mianowicie, że Action Man ma niebieskie majtki. Dyplomatycznie kwituję, że powinien mieć czarne, pasujące do reszty stroju. Szukam w umyśle miejsca dla majtek Action Mana, ale trudno je znaleźć pośród wyliczeń.

Dance Pawel Dance

« DAG JONGEN
Amore! »

Action Man

Taniec, sport i towarzystwo

owszem są dla ludzi, lecz dla Pawła to nie wszystko.

Turystyka i bieganie

to codzienne z tym zmaganie.

Tenis, karty, dwa bębenki

to robota prawej ręki.

Zaś windsurfing na Bałkanie,

w Żiwogosci namiot stanie.

Choć magistra od fikołków wykonał fiflakiem

to następną szkołę Tańca zakończy z rozmachem.

Na Hvar wyspę wylądował,

okolicę spenetrował,

wiatru w żagle nabrał wiele

aby wrócić w zdrowym ciele.

Paryż,.

przygody pana bazylka

Zrobić próbę.

Pierwotnie test miał się odbyć w dziale z przyborami kuchennymi, ale stwierdziłem, że ewentualne koszty tej operacji mogą się okazać astronomiczne. Przenieśliśmy się więc do departamentu zabawkowego, gdzie Bazylek zrobił pokaz kozłowania, a następnie przystąpił do rzutów. Prawie nic nie spadło z półek. Tylko dwie układanki, action man oraz kilka resoraków.
- Super piłka - ocenił Bazylek. - Bierzemy.

Więc wzięliśmy. Od tego czasu rozegraliśmy trzy mordercze mecze, przy czym każdy kończył się karczemną zadymą spowodowaną moim niesportowym zachowaniem i nieprzepisową grą.
Zdaniem Bazylka.

2003-08-08 13:47:25 skomentuj (15) I wdychając spaliny TIR-ów przejeżdżających nieopodal nową obwodnicą. Wtedy, niespodziewanie przypomniało mi się ogłoszenie, jakie rano ujrzałem na jednym ze sklepów w śródmieściu: oddam małe kotki w dobre ręce, wszystkie kolory...

Wykonałem więc zwiadowczy telefon i zadałem elementarne pytanie - czy są rude kocurki. Bo Starsza Dama, od zawsze maniakalnie marzyła o rudym kocurku. Co prawda, nie mogąc się doczekać wyśnionego rudzielca, tydzień temu, z zaprzyjaźnionego gospodarstwa pobraliśmy czarnego diabełka oraz burą damulkę. Niemniej, marzenie o rudym kocurku nadal pozostawało w mocy.

Przemiła kobiecinka, ku mojemu zaskoczeniu poinformowała mnie, że pożądane kotki posiada, a jakże..

magana blog

Chandra, jakiś głupi dół i piszę bzdury.
Dziekuję wszystkim za dobre słowa. Bardzo je cenię.
***
Reszta wpisu ukaże się mam nadzieję, że czas pozwoli po południu.
***
c.d.
Zatytułowane powinno być: "popisy Juniora czyli czego można nauczyć się w przedszkolu"
Siedzimy w McDonald`sie, pełno ludzi dookoła a Junior bawi się Action Manem czy jakoś tak, zabawką dołączona do zestawu. Chwila ciszy i ..."Madziu wiesz co ja tego Akszionmena schowam ci do plecaka to tak jakbym nie miał go, jakbym nie miał żadnego i kupisz mi drugiego,co? No bo nie będę przecież wtedy miał ani jednego" Po kim to moje dziecko taki cwane się zrobiło???
***
c.d. popisów
Teraz mniej cenzuralnych. Ta sama.

blog


skomentuj (9)

Gra o poduszkę


Niedziela jest dla mnie dniem świętym i to nie tylko dlatego, że idziemy z mamą do kościółka, a potem robimy porządny, domowy obiad, ale także dlatego, że mam chwilę, by poleżeć sobie w spokoju w pokoju i zająć się wyłącznie sobą. Kiedyś spędzałam ten czas na różnych manicuro-pedicuro-maseczkowaniach, ale teraz dość często łączę to (no, przecież bym nie zrezygnowała!) z półleżeniem w fotelu i wspominaniem różnych miłych chwil...

Tym razem nastroiła mnie wczorajsza rozmowa z Garym i próbowałam sobie przypomnieć, kiedy to ostatnio robiliśmy wszyscy coś razem. Wyszło na to, że było to wtedy, gdy Gary się.

Otaksowała Jarka, gdy się jej kłaniał, ojciec za to prawie nie zwrócił na niego uwagi, tak był zaabsorbowany wrażeniami z filmu. Powiedzieliśmy sobie „cześć” i ruszyłam do domu.

I oto jestem, piszę. I mówię dobranoc.

DARP – Dead Action Role Playing


Mama.
Rano patrzyła spode łba.
Wieczorem zresztą też.
Ale pytań nie zadawała, za co byłam wdzięczna.
Szczególnie, że w zasadzie nie wiedziałabym, co odpowiedzieć.

A dzień przez palce się przesączył jak woda spod klusek przez sitko.
Może też macie tak czasami, że godziny.

vampyyria blog

Fajnie... Dobra, znowu zaczynam jęczeć, więc już przestaje w ogóle pisać... pozdroofka...Na koniec musze stwierdzić, że rozwalił mi się humor...

" Pamiętaj z dumą czym jesteś
Byśmy w strachu nie zapomnieli naszej strasznej przeszłości "

skomentuj (2)


2004-02-10 22:34:50
„VERBA VOLANT, SCRIPTA MANENT”
"Boje się snu, jak można bać się wielkiej dziury,
Pełnej trwóg, prowadzącej w świat nie wiedzieć który.
Już tylko nieskończoność widzę z wszystkich okien"

======Charles Baudelaire======


Wszystko zaczyna się znowu komplikować... tak, tak... znowu wszystko rozwalam, choć tego nie chce. Ale co ja mogę.
No trudno... i tak pewnie mało kto doczyta to do końca, bo zaśnie jeszcze zanim dojdzie do połowy. Przed chwilą znowu usłyszałam, że powinnam się zastanowić nad sobą :/ I po co się odzywałam... trzeba było ten dzień zakończyć w spokoju. Jednak nie dało rady. Jak zwykle... ale co ja się martwie, jutro będzie gorzej... :D

„On with the action now, I'll strip your pride
I'll spread your blood around, I'll see you ride
Your face is scarred with steel, wounds deep and neat
Like a double dozen before ya, smells so sweet

Am I evil?
Yes I am”

skomentuj (2)