O czym chcesz poczytać na blogach?

Achilles

nastolatki łączmy się - Onet.pl Blog

Jakiś spory brak... choć mogę się mylić :) Na płycie nie ma nawet specjalnego utworu poświęconego Parysowi i Helenie, a melodia towarzysząca tym postaciom na ekranie w szczątkowych ilościach przewija się przez krążek, w różnych utworach, w postaci zupełnie nie emocjonalnej. Drugi kompozytor napisał specjalny motyw, lecz jak już wspomniałem powyżej - nie gra on pierwszych skrzypiec w całości i nie wysuwa się na pierwszy plan. "Paris & Helen" - bo o tym kawałku mowa - to cicha, miłosna melodia wygrywana na aerofonie, towarzyszy jej delikatny instrument strunowy, a w dalszej części - smyczkowy. Punkt dla pana Yareda.








Horner nie napisał specjalnego motywu dotyczącego Heleny i Parysa, ale pokusił się o temat miłosny Achillesa i Bryzeidy. Można to zrozumieć z takiego względu, iż ten wątek był ważniejszy i.

Moje życie - Onet.pl Blog

Mogę się mylić :) Na płycie nie ma nawet specjalnego utworu poświęconego Parysowi i Helenie, a melodia towarzysząca tym postaciom na ekranie w szczątkowych ilościach przewija się przez krążek, w różnych utworach, w postaci zupełnie nie emocjonalnej. Drugi kompozytor napisał specjalny motyw, lecz jak już wspomniałem powyżej - nie gra on pierwszych skrzypiec w całości i nie wysuwa się na pierwszy plan. "Paris & Helen" - bo o tym kawałku mowa - to cicha, miłosna melodia wygrywana na aerofonie, towarzyszy jej delikatny instrument strunowy, a w dalszej części - smyczkowy. Punkt dla pana Yareda.








Horner nie napisał specjalnego motywudotyczącego Heleny i Parysa, ale pokusił się o temat miłosny Achillesai Bryzeidy. Można to zrozumieć z takiego względu, iż ten wątek byłważniejszy i.

orgialibacja blog

Potem usiadłem sobie na kanapie i oddałem Się medytacjom i kontemplacji muzyki.
Powinienem jeszcze napisać o Moim hardcorowym powrocie nocnym przez pół Warszawy, w trakcie którego prawie w pysk dostałem, ale.... lenistwo to Mój grzech pierworodny (nie licząc Żądzy, Nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, Pychy, Gniewu i Zazdrości – chciwy nie jestem).
NIEDZIELA
A dziś nagrałem wspaniałą reklamę taniego KINA domowego własnej roboty „Klin”. Oto scenopis:
1.Panorama stołu, na którym jest minimum 20 flaszek z alkoholem, pełne kieliszki, dzbanek z pędzonym właśnie winem. Następnie zbliżenie na butelkę spirytusu. Na kanapie śpią Achilles i Horsefucker w marynarkach i krótkich spodniach.
2.Pokazany telewizor, w którym leci jakaś nudna telenowela.
3.Znudzona twarz Horsefuckera.
4.Achilles rzyga do wiadra.
5.Horsefucker bierze pilota i przeskakuje po programach (nadal znudzony)
6. NAGLE bierze do ręki innego pilota, włącza go i mówi uśmiechnięty: „tanie KINO domowe własnej roboty „Klin”- zawsze o 10:37 rano w Polsce”
7. Achilles podnosi energicznie głowę z wiadra i mówi: „Klin” to prawdziwy melanż najlepszych polskich produkcji!
8. W telewizji widać scenę z „Potopu”, w której Kmicic krzyczy:.

moje-tulipany blog...

- Tak spokojnie Pan to akceptuje?
Nie jestem przeciwny chirurgii plastycznej, która pomaga ludziom normalnie żyć. Dzięki najnowszym osiągnięciom medycyny odzyskują wolność. Wychodzą z domu, zamiast tkwić tam do końca świata pogrążeni w kompleksach. Ale zdarza się też, niestety, że niektórzy zatracają właściwy kierunek takich zmian. Wtedy robi się to chore. Bo pomysł, żeby wyglądać dokładnie tak, jak ktoś inny, jest chory. To próba podszycia się pod czyjeś ego z przekonaniem, że z nową twarzą dostanie się też życie tego człowieka, którego rysy się skopiowało.

- Pan w czasie zdjęć żyje życiem swoich bohaterów. Jak się żyło Achillesem?
Było od cholery roboty. Zresztą zawsze trzeba coś robić. Nigdy tak nie ma, że przyjeżdżasz na plan i po prostu grasz. Wcześniej musisz na przykład wkuć dialogi - a ja mam z tym problemy. Coś tam trzeba przy okazji przeczytać, zmienić fryzurę. Do roli Achillesa przeczytałem tony książek na temat starożytnej kultury - od wykopalisk archeologicznych po teorie na temat tego, czy autorem "Iliady" rzeczywiście był Homer.

- Ale ja pytałam o zmiany osobowości.
Achilles był samotnikiem i indywidualistą. Przez cały czas trwania zdjęć musiałem izolować się od reszty ekipy, czego zazwyczaj nie robię. Poza planem praktycznie przez.

Ciekawostki. Nauka bliżej nas!

A samą naukę postrzegali jako zabawę, podczas której zadawali sobie pytania. Dzięki temu matematyka była rzeczą przyjemną, a ówczesne lekcje matematyki w żaden sposób nie przypominały dzisiejszych lekcji królowej nauk.

Ale co z wyścigiem? Paradoks, zwany dzisiaj paradoksem żółwia, sformułował grecki filozof i matematyk Zenon z Elei. Brzmi on tak: 

Achilles wraz z żółwiem stają na linii startu w wyścigu na skończony dystans. Achilles biega dwa razy szybciej od gada, więc pozwala mu się oddalić na 1/2 dystansu, po czym sam startuje. Kiedy Achilles dobiegnie do 1/2 dystansu, żółw będzie się już znajdował w 3/4 drogi. W momencie, w którym w 3/4 drogi znajdzie się Achilles, żółw zdoła mu uciec pokonując już 7/8 całego dystansu. Gdy heros dobiegnie w to miejsce, żółw nadal będzie biegł przodem, a odległość pomiędzy zawodnikami będzie wynosić 1/16 całego dystansu. W ten oto sposób Achilles nigdy nie dogoni żółwia, gdyż będzie za nim w tyle o jakąś część dystansu.