O czym chcesz poczytać na blogach?

Abrakadabra

moje miejsce


uczmy się czarować, wplatać magię w codzienność
uczmy się tego
by pod koniec życia mieć pewność
że nie jesteśmy głupi


nakreślone 2004-04-04 16:35:43

skomentuj (6)


nikt nie powiedział że jesteśmy prości

nam się tak bardzo wydaje że możemy dużo zdziałać.. W moim przypadku bardziej przeważa niewiara nad wiarą i cały czas męczy mnie dziwne przeświadczenie że niszcze i jestem w tym dobra Mnoże, mnoże, mnoże.. problemy.. Dzielę, dzielę, siebie dzielę i innych Biorę, wyrzucam, to matematyka życia..

nakreślone 2004-04-11 21:21:18

skomentuj (0)


AbRaKadaBrA ;]

Jak przetłumaczyć sobie coś?
Boję się podjąć wyzwanie i odpowiadać na ocenę. Ale zbierając wszystkie „za” i „przeciw”, tłumaczy się wolno. Bywa, że takie długie, trudne konwersacje ścienne, tzn. pogaduszki z głuchością ściany są najbardziej owocne z wszystkich możliwości rozmowy. Są jakieś bardziej personalne, skierowane prosto w człowieka, jak echo i takie dziwnie ostre i surowe jak mury. Tłumaczy się sobie na wiele sposobów. Jednym z nich jest codzienne szeptanie sobie „abrakadabra” rano, w południe i przed snem. Aż kiedyś dochodzimy w życiu do tego kulminacyjnego momentu, gdzie „abrakadabra” zaczyna tłumaczyć wszystko. – Co dzisiaj.

Independent woman!

Nie są to realne miasta. Pełno tam tajemnic, ekscytacji, radości z pobytu. Ostatnio powiedziałam, że chętnie pojechałabym do Poznania, że to ładne miasto. Powinieneś zobaczyć ten rynek, wstąpić do knajp niedaleko niego. Chyba trochę magii tamtych dni chcę oddać tobie, by upewnić się, że Poznań jest piękny sam w sobie, a nie przez to, że tam on, że tam kiedyś ja, że pierwszy, że ostatni, że uśmiechy, łzy i moje majtki na podłodze. Poznań, Kraków, te miejsca mimo wszystko kojarzą mi się z luzem, z radością, z jakąś intelektualną atmosferą, sama nie wiem czemu. Inaczej się tam oddycha, inaczej postrzega.

I im częściej zaklinam czas w słowa, tym mniej wracam do tego, co było. Takie proste abrakadabra, ale powiedzieć to po raz pierwszy wcale nie było łatwo. Bo ktoś dał warunek: to zaklęcie zadziała, jeśli w nie uwierzysz. To wiele, bardzo wiele. Był moment, że nie chciało mi się wierzyć, nie chciało mi się być - i tak, teraz mogę przyznać, że zdarzyło mi się patrzeć przez moje okno i zastanawiać się, jak by to było, gdyby... Irytowałeś mnie wtedy, a równocześnie byłeś tak cholernie potrzebny, gdy tuliłam się do ciebie z całych sił, gdy trzymałeś mnie mocno, kiedy się trzęsłam ze strachu, gdy głaskałeś po głowie, kiedy pozwalałeś, bym smarkała ci w rękaw koszuli. Milczałeś ze mną, rozśmieszałeś mnie, a gdy to nic nie dawało, scałowywałeś moje łzy. I tylko czasem myślałam, kto to.

Cool blog! - Onet.pl Blog

Być spotęgowaną wyobraźnie czterech 12 - letnich. dziewczynek.. które za dużo naoglądały się tych W.I.T.C.H ' ów WiNx'ów.. itd.. <hahaha> ..
Ale ..(tu apel do Marty, Nadii, Karoliny i Olki) .. zatrzymajcie te paranormalne informacje dla siebie.. xD.. Możecie.. w każdej chwili iść na policję.. i powiedzieć, że na przykład.. gościu wylał na was kwas solny.. wtedy.. oni sporządzą portret pamięciowy..  znajdą go.. a już po rozprawie sądowej.. gdzie sędzia (mam nadzieję, że nie Filip Eugeniusz) wydałby na was wyrok przymusowego leczenia psychiatrycznego..
Mogłybyście się gościa zapytać o tajemną sztukę teleportacji.. xD
Może by wam zdradził.. że wypowiedział słowa: Serce, Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze, Abrakadabra i zrobił zeza..  i zniknął.. a wy w psychiatryku.. próbowałybyście zniknąć z niego i by wam się nie udawało.. chyba przewieźli by was na oddział intensywnej terapii.. albo na odwyk ;/ ..
Kto to widział jakieś 4 dziewczynki powtarzają w kółko Serce, Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze, Abrakadabra i robiące zeza..jak upośledzone umysłowo..
No i na tym oddziale intensywnej terapii.. znowu byście chciały uciec ale nie w magiczny sposób.. hmm.. mógłbym nakręcić serial : "Skazane na przymusowe leczenie psychiatryczne" <hahaha> w roli głównej Nadia M, Marta G, Aleksandra C. oraz Karolina K. .. (żal..) ..
Ojć.. troszkę długa ta notka.. ale.. będziecie mieli co czytać.. <haha>..
Narka.


Było, Minęło, Nie Wróci :(....a oto Moje Wspomnienia...

To jest grzech ,czy moze nie...???

Jeśli chodzi o mnie to wydaje mi sie ,ze jest to grzech...i to CIĘŻKI , ale tylko wtedy kiedy zabiliśmy to dziecko świadomie....Już lepiej było je urodzić i oddać do DOMU DZIECKA niż skazywać je na BOLESNĄ śmierć... Jeśli jednak ten mord odbył sie poprzez przypadek np. matka spadła ze schodów...i nie mogła NIC zrobić....i przez to poroniła....To moim zdaniam tez jest to grzech...ale juz mniejszy...... Bo to nie było zamiarzone
, stało się przez przypadek......

heh....a co WY o TYM sądzicie ???



SeeYa !!!
skomentuj







2004-03-25
18:27:34 >> A= abrakadabra

No więc postanowiłam zgapić od innych i zrobić swój własny ALFABECIK :) mam nadzieje ze nikt sie nie bedzie na mnie gniewał :D:D:D hehe :P

Tak więc zacznę od A

A - abrakadabra.....:)

hehe...jest to magiczne słówko, które czasem działa na niektórych :D:D:D
Nio i lepiej brzmi od CZARY MARY :P:P:P buahaha.....

A reszta alfabeciku bedzie w dalszych notencjach :D:D:D Czekajcie Cierpliwie :P:P:P



SeeYa !!!
skomentuj







2004-03-28
12:33:41 >> B

Wracając do mojej poprzedniej notki.....to.