O czym chcesz poczytać na blogach?

5th avenue

Positively London

W pelni, codziennie obowiazkowo do kawy pochlaniam mince pie, na high street lampki na kazdym drzewie i w kazdym oknie, Oxford Street zatloczona do granic mozliwosci (stal ktos kiedys w H&Mie 20 minut do kasy??). Wszedzie swiatla i swiatelka, ludzie z torbami z najlepszych markowych sklepow, no goraczka swiatecznych zakupow w pelni. Idac mialam wrazenie ze jestem co najmniej na 5th Avenue. Bo oczywiscie bylam 100 razy w NYC:P

Przedostatni tydzien zapowiada sie nie najgorzej. Dwa wyjscia na piwo, jedna impreza, jedno kino. Nudno nie jest;]

W domu po staremu.

***

Whitton Madhouse, 00:30, B. i J. z kieliszkami wina, O. wlasnie wszedl do domu po powrocie z Polski.
O:. – Heeeyy, Betty, look at you! I see you cut.

Światek Literatów Częstochowskich, v.3.0 pedalska

Po raz wtóry narzekania Dezyderaty na żółć spowijającą niczym szaty papieskie wątłą posturę Piusa V jej uzębienie. Tym razem jednak przeholował, co Dezyderata skwitowała wypuszczeniem z trzymanej w rękach kuszy płonącego bełtu, który rozbiwszy butelkę Jacka Danielsa stojącą na stole i zaprószywszy tym samym pożar na szesnastym piętrze apartamentowca przy 5th Avenue, przebił z impetem krtań D.O. Hebba, zabijając go bez zastanowienia.
Maszyna do pisania po raz kolejny zmieniła się w karalucha ogromnych rozmiarów, a Stephen King jęknął:
"Znowu te pierdolone flashbacki."


"Syszałeś? King znowu napisał bestseller na nieziemskim tripie." rzekł Dave Lynch do Dave'a Gahana siedząc wraz z Davem.

beznadziejna matka

Moja siostra nie potrzebuje Trinny&Susannah, bo sama radzi sobie z dobrym wyglądem, głównie dzięki rzeczom nowym i w dobrym gatunku, w stylu umiarkowanie oficjalnym, szlachetnym poprzez dobór faktur i kroju, w wysmakowanych kolorach, z jednym tylko mocnym akcentem zgodnie z modowymi przepisami. Moja siostra jest kobietą elegancką, w stylu Gwyneth P., w stylu 5th Avenue, tak bliskim upodobaniom naszej matki.

Wiem, że byłam dla niej kiedyś inspiracją. Kiedyś to ja wyznaczałam nam trendy, przecierałam ścieżki. Gdyby nie mój opór i buntownicza natura, wiele rzeczy nie zdarzyło by się w naszym dziwnym rodzinnym domu.

Kiedyś dużo spraw dzieliłyśmy razem. Starałyśmy się pokazywać sobie nawzajem swoje światy..

werkabezserka.blog.interia.pl

Przemysleniach stwierdzilam ze to kraj bardzo popieprzonych ludzi. Moim zdaniem sa patriotami,a le tylko na pokaz. Z byle jakiej rzeczy robia tragedie (wywnioskowalam to z ogladania wiadomosci. Mowili o jakiejs burzy, podczas nie zlamaly sie dwa czy trzy drzewa,a oni juz robia afere,ze to huragan albo koniec swiata). Najbardziej cos mi sie tam podobalo to oczywiscie sklepy. 5th Avenue naprawde robi wrazenie. A ceny w tych sklepach (Chanel, Prada, Gucci,Jcrew, Marc Jacobs i inne) jeszcze wieksze. Sa tez sklepy jak to mowi moja ciocia byle jakie i nizszym, ktore wg byly bardzo fajne (Old Navy, Gap, Marshals) Oczywiscie mnie stac bylo tylko na te wymienione obok. Bo o tych z 5th Avenue moge sobie tylko pomarzyc. Zreszta kto normalny kupuje sandalki z trzech.