O czym chcesz poczytać na blogach?

48cm

"Miłość żyje marzeniami" - Onet.pl Blog

 

Ostatnio byłem w Rybniku i kupiłem sobie czapeczkę z daszkiem z "Linkin Park" .Niżej zdjęcie i opis  
.

 

Materiał: bawełna 100% kolor czarny.Obwód regulowany max.59cm.min.48cm.Haft z przodu oraz z boku czapki.Czapka bardzo solidna i efektowna.
3majcie się .Cya.
Chazy (17:52)
1 komentarz

Copyright 1996-2012 Grupa Onet.pl SA (system)

składam swoje życie z milionów różnych puzli które ciężko połączyć ... kiedy mi sie uda ?

 



2004-05-06 00:04:13 >> 6 Maja ...

Dzień jak codzień =) ... Tyle że w tym dniu o godzinie 11.40 urodziła się mała dziewczynka ... Ważyła 2150 g, miała 48cm wzrostu ...
A co się dzieje u mnie poza tym bardzo mało ważnym dniem ? Hm ... wszytsko po staremu =) ... Jestem bardzo szczęsliwa ... 15 maja chyba Dicho =) ale chyba będzie grał Marc van Linden więc nie ide =P ... ale się zobaczy jeszcze ... Jeśli idzie Adrian to i jaa jesli nie to cięzko będzie ... nie lubie Lindena ...
Nimfa, Hrupek, Sos Buziaki i dzienki że jesteście ! !! !

wariacje-jenny blog

Mu płyte Feel i mały zasłuchuje sie w nia i zasypia i pytanie jest czy dlatego ze mama słuchala tego w ciazy i maluszek pamieta czy poprostu chłopaki tak nudza ze mały zasypia:D:D
Robcio jest slodki i nawet gdy wyprowadza mnie z równowagi(a zdarza sie to:) bo z cierpliwoscią u mnie cienko)to jak juz sobie spi to taki slodki aniołek.
Z dnia na dzien robi sie coraz bystrzejszy,zaczyna zauwazac swoje zabawki i rozgladac sie wszedzie ze zdziwiona minką.
Poród odbył sie w miare szybko bo trwał tylko 5,5 godziny i mały spieszył sie do nas bo urodzła sie w 38tc.Mial 48cm i wazył 3600.
Ale jak narazie po tych wszelkich przezyciach Robert raczej bedzie jedynakiem;)Nie to zeby mi sie porod nie podobał:D

A tu znajduja sie fotki maluszka i krotki filmik zaraz po porodzie:) (w dziale 2008)

www.agarafalwisniewscy.w8w.pl

Pozdrawiam

skomentuj (14)


Strona główna
luty 2008

Blog Nieznany Los

Się, żeby w domu podłączyć sobie...
Hihi najlepsze było to, że trzy dni przed porodem byłam u lekarza i powiedział, że jeszcze jakieś trzy tygodnie poczekam sobie na maleństwo... A on taką niespodziankę zrobił hehe ;)
Przemek przy porodzie  oczywiście był - i nie wiem, czy bez niego bym sobie poradziła... Bardzo mi pomagała jego obecność, to że ze mną rozmawiał, chociaż większość porodu przedrzemałam pomiędzy skurczami ;) Poród trwał 15 godzin - masakra - ale dzisiaj niczego nie żałuję, chociaż wtedy już miałam dość. Maluszek miał 48cm i ważył 2570, ale za półtora miesiąca już przybrał 2 kilogramy :):):) Dostał 10 pkt w skali Apgar! Zdrowiutki jest i śliczniusi, ale ostatnio zaczął mi bardzo płakać wieczorami - kolki, u chłopców podobno norma... Ale to minie, tylko żal mi strasznie jak on tak bardzo płacze, że nie można go uspokoić :(:(
Wczoraj Arturek miał swój pierwszy wielki dzień - chrzest. Bałam się, że będzie mi w kościele bardzo płakał, ale był spokojny i spał. A nawet trzymał całą mszę ślicznie złożone rączki do modlitwy - nikt nie.