O czym chcesz poczytać na blogach?

28 dni

The Blossoming Love

Nowy pairing, który pewnie spopularyzuje się tak, jak Harry/Draco.

To ja się zamykam.



Głupia myśl notki:


Gdybym była warzywem, byłabym kalafiorem.



ladyoaks 2003-07-03 01:07:14
skomentuj (3)
28 Dni Niepewności Oraz O Wielkiej Kupce (Nie)Szczęścia Lady 'Oaks Zwane

Z racji niezmiernie szczęśliwego wydarzenia (o czym później, bo splata się z nieszczęśliwym wydarzeniem) wybrałam się z maman do kina, a właściwie, siłą wyciągnęłam maman na film, na który.Ale nie wystarczająco. Poszłam załatwić sobie nową książeczkę i przy okazji wepchnęłam się do chirurga szczękowego. Kobieta mnie obmacała, ja na fotelu niemal wyłam (mroczki już widziałam). Dostałam skierowanie na Akademię na chirurgię szczękowo-twarzową z tekstem o szerokim pęknięciu.

Tego samego dnia na chirurgii, po rentgenie, okazało się, że mam szczękę złamaną w dwóch miejscach. Zostałam potraktowana na fotelu błyskawicznie. Mam zrdrutowaną szczękę - znaczy, jestem na diecie płynnej. Przez najbliższe 6-8 tygodni.

I boli mnie cała twarz.



Nasze wspólne słowa, nasze wspólne dni... - bloog.pl

Pod kocykiem i wygrzewając się przy kominku. To ostatnio moje ulubione zajęcie tym bardziej, że ciągle mi zimno . W pokoju prawie trzydzieści stopni, ogień w kominku trzaska a ja szczelnie kocem okryta. Nawet mąż ostatnio dziwnie na mnie patrzył. Może to przez ciążę? Nie mam jakoś specjalnie apetytu, w pracy od kilku dni śniadań nie jadam, jedynie jakieś lekkie chrupki ryżowe i herbata, gdzie normalnie jadłam przecież co najmniej dwa posiłki w pracy. No nie chce mi się jeść i tyle. Dziwne...W poprzednich ciążach miałam takie ssanie że hej.



30 dc , miesiączki brak, piersi bolą, brzuch juz od soboty , a okresu brak....hormony? stres? natura poprzestawiała mi szyki? A może....ciąża? Nie....nie dopuszczam tej myśli , by nie dac się zwariować, by się nie nakręcać, aczkolwiek jakaś mała iskierka nadziei gdzieś się tam w głębi mnie tli....Cykle mam 28 dni, wczoraj 29 dc, dziś 30 dc....powinnam dostać wczoraj no ewentualnie dziś...ale nie czuję, by się na to nie zapowiadało, za to ten znajomy ból piersi...nie daje mi spokoju. No nic, nie ma co się nastawiac nie wiadomo na co, dzień się dopiero zaczął, i nie wiadomo co przyniesie. Poczekamy i zobaczymy co.

toma01

W okno, uśmiechnął się i mówi "oj latało się tam na szóste pięterko". Ehh ty! Gdybym ja tak się zaczął uśmiechać, na Gocławiu, na Ursynowie, na Natolinie, w Centrum, na Ochocie... Hi hi hi!

Swoją drogą swego czasu utrzymywałem kontakty ze wszystkimi swoimi byłymi. Z wyjątkiem Krzyśka, który pewnego dnia wyszedł i nie wrócił. Z racji tego, że byliśmy ze sobą tydzień, z czego na pięć dni tego tygodnia wolałem wyjechać, nie żałowałem jego niespodziewanego zniknięcia. Ponoć żyje i ma się dobrze;-p Teraz jakoś nie utrzymuję z nimi żadnego kontaktu. W ogóle to muszę przestać nazywać ich byłymi. Powinienem.Pociągu byle jakiego...

toma01 2003-06-16 12:56:42
skomentuj (3)

 Historia najdłuższego związku w moim życiu
20 dni we wrześniu,
31 dni w październiku,
30 dni w listopadzie,
31 dni w grudniu,
31 dni w styczniu,
28 dni w lutym,
31 dni w marcu,
30 dni w kwietniu,
31 dni w maju,
18 dni w czerwcu.

Razem 281 dni. Tyle trwa najdłuższy związek w moim życiu. I jestem nim bardzo zmęczony.

Po co ta statystyka? Zawsze kiedy się mamy z kimś rozstać najgorszą rzeczą jaką można zrobić jest.

waga.blog

Serce myśli irracjonalnie. serce zachwyca się Jego osobowością. rozum jest temu przeciwny. burza. która sprawia, że właścicielka rozumu i serca, popada w jeszcze gorszy stan.

psycholog.psychiatra.psycholog.psychiatra. żyletka ?

skomentuj (10)

46. 28 dni ! 2004-05-11 10:28:34

delikatne promienie słońca wkradają się do 'mojego królestwa' muskają. tańczą. szepczą. kiedyś byłam wielce zbuntowana tym że mój pokój od rana jest oświetlony. że telewizji nie można rano pooglądać - 'domowe przedszkole' to chyba było. tak.
teraz się.

FrizBi"

Atmosfery ;d Nie no impreza była "przednia" alko pod dostatkiem jak powiedzial sznaps Duzo do szczescia nie było trzeba. Łapałem też swoje banie hehe ale wszystko ok. Dzieki Qqowi za najbe i hepinujir ewryłan :)
friz 2006-01-01 09:28:38
skomentuj (3)


NOWY ROK

Siema. Mijaja juz pierwsze dni nowego roku. I Jest pare spraw do zaznaczenia. Chociażby wyniki matur próbnych , a jest o czym pisać bo z Języka Angielskiego zawsze myślałem , że jestem dobry. I to się potwierdziło - 88% matura. czyli 44 punkty na 50 hehe . Na maturze oficjalnej będzie lepiej :). Dalej - Język polski troche lipa bo 30 pkt na 75. Ale.W pokusie hehe - bylismy posiedzieć troche i do domu :) Łikend minął dosc spox, niedziela kanciaping myszy kowala chrupki z keczupem :))) ELOX
friz 2006-01-18 10:17:13
skomentuj (2)
Koniec.

Wszystko ma swój początek i koniec, nawet my... Dokładnie 6 miesięcy i 28 dni. Od 23 Czerwca 2005 - 20 Stycznia 06. To zostawiam wśród najlepszych wspomnień :)




Dzięki za wszystko ;*

friz 2006-01-22 00:44:41
skomentuj (4)
Ciemna noc

jest juz 3:19 a my z Ewą wciaż nie śpimy heheh :P . Wczoraj było źle, dzisiaj jest.